Oglądasz wypowiedzi znalezione dla zapytania: Komornik Warszawa Śródmieście





Temat: Koniec Gesslera!
Źródło: http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4553612.html

Dziesięć lat po tym, jak sąd orzekł eksmisję Adama Gesslera z lokalu na
Rynku Staromiejskim, komornik z Pułtuska wykonał wyrok. W sobotę rano
miasto odzyskało lokal zadłużony na rekordową kwotę 21 mln zł.

- To była akcja z zaskoczenia - opowiada burmistrz Śródmieścia Wojciech
Bartelski, który towarzyszył ekmisji. - Przejęliśmy lokal o siódmej rano.

Śródmiejski Zakład Gospodarowania Nieruchomościami powierzył eksmisję
komornikowi z Pułtuska. O siódmej rano drzwi prowadzące na zaplecze lokalu
zostały wyłamane. W środku nie było ani sławnego restauratora, ani nikogo z
obsługi. Do południa wymieniano zamki w licznych pomieszczeniach.

Jak wylicza ZGN, zadłużenie restauracji sięgnęło bliko 21 mln zł. Miasto
nie dostawało czynszu za lokal przez kilkanaście lat. I ma nikłe szanse na
odzyskanie pieniędzy, bo dłużnik formalnie nic nie posiada. Nawet meble i
wyposażenie restauracji na Starówce są tylko wypożyczone.

------

A wydawało się już, że gość jest nietykalny :)





Temat: Komornik ma wyeksmitować Adama Gesslera
Władze Śródmieścia w najbliższych dniach chcą ostatecznie rozprawić się z
jednym z największych dłużników w dzielnicy

- W końcu bierzemy się za Gesslera. Znaleźliśmy komornika, który wykona
wyrok sądu - mówi dyrektor śródmiejskiego Zakładu Gospodarowania
Nieruchomościami Krzysztof Wojdak. Nie chce jednak zdradzić szczegółów i
terminu eksmisji. Niewykluczone, że dojdzie do niej w przyszłym tygodniu.

O eksmisję Adama Gesslera władze Śródmieścia starają się od lat. Restaurator
od początku lat 90. nie płaci bowiem czynszu za kamienicę przy Rynku Starego
Miasta, w której mieści się Dom Restauracyjny Gessler i Karczma Wojtkowice.
Z odsetkami jest to prawie 16 mln zł.

Gessler tłumaczył, że nie płacił, bo urzędnicy odebrali mu dzierżawę innego
lokalu przy Senatorskiej, gdzie zainwestował w remont. - Stracił lokal, bo
przebudował go bez zgody. Nie jest to powód do niepłacenia czynszu -
podkreśla Wojdak.

Dlaczego urząd tak długo zwlekał z eksmisją? Komornicy odmawiali egzekucji.
Nakaz eksmisji wystawiono bowiem tylko na dwie spółki Gesslera, a w lokalu
są trzy. Zdaniem Wojdaka teraz po zmianie przepisów nie powinno być z tym
problemów.

Gorzej będzie z odzyskaniem długów. Adam Gessler oficjalnie nie ma majątku -
w sądzie oświadczył, że korzysta z przedmiotów "osób trzecich". Nie prowadzi
też firm. Robią to za niego bliscy, bo Gessler ma sądowy zakaz zajmowania
się biznesem.

Ale to nie koniec problemów restauratora. Zalegał z płatnościami w ZUS-ie,
urzędzie skarbowym czy dostawcom. Ma też proces karny za samowolną
przebudowę piwnicy w kamienicy na Starówce (tam gdzie jest karczma).
Nielegalnie sprzedawał alkohol.

Z powodu problemów finansowych nie wypaliła mu adaptacja lokalu w Kazimierzu
Dolnym oraz odbudowa pałacu w Patrykozach pod Sokołowem Podlaskim, który
popadł w ruinę.

Władze Śródmieścia wyliczyły, że na kamienicy zajmowanej przez Gesslera
tracą 80 tys. zł miesięcznie, bo tyle wynosi czynsz.

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3462974.html

Pozdrawiam

Arek

P.S.

Ręce opadają - do lokalu LeMadame stosunek mam obojętny ale... Oni byli
winni, jeśli dobrze pamiętam,100 tyś zł a tu: "Z odsetkami jest to prawie 16
mln zł."

"Dlaczego urząd tak długo zwlekał z eksmisją? Komornicy odmawiali egzekucji.
Nakaz eksmisji wystawiono bowiem tylko na dwie spółki Gesslera, a w lokalu
są trzy." - tego zupełnie nie rozumiem i chyba udam się na stosowną grupę na
temat prawa.







Temat: Koniec Gesslera!
Witam,


| A czemu?
O to to nalezalo by juz spytac panow warszawskich komornikow dlaczego
to od kilkunastu (kilkudzisieciu?) miesiecy zaden nie zechcial podjac sie
egzekucji. Pewnie usyszelibysmy ze byli bardzo zajeci innymi egzekucjami
i na nie mieli czasu sie ta zajac. Taki to zapracowany ludek.


Hmmm, nie podejrzewam.
Jakiś czas temu pojawiła się informacja, komornik Jacek Bogiel, kóry dostał
od miasta zlecenie na Le Madame i przeprowadził to z kulturą, a także
restaurację Nowy Świat. mógłby sie podjąć tej egzekucji.
Polecam ostatni akapit z arykułu:
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4294523.html

Ponieważ pewnie artykuł niedługo schowa się w archiwum, cytuję:

<cytat
Miasto odzyskało zadłużoną restaurację przy ul. Nowy Świat 63
Małgorzata Zubik
2007-07-05, ostatnia aktualizacja 2007-07-06 11:22

Komornik Jacek Bogiel, który zasłynął z eksmitowania klubu Le Madame,
odzyskał w czwartek dla miasta lokal przy Nowym Świecie 63. Dług przekroczył
tu 6 mln zł

Lokal na rogu Świętokrzyskiej i Nowego Światu był nieczynny od rana. Okna
zasłoniły gęste firanki. Tuż przed godz. 13 do drzwi zapukał komornik z
nakazem eksmisji. Formalności zajęły mu niewiele czasu: - Wszystko odbyło
się bez zakłóceń - informował po wyjściu z kamienicy Jacek Bogiel. - Dłużnik
sam opuszcza lokal. Od dzisiaj jest on w posiadaniu miasta.

Pod drzwiami restauracji kłębił się tłum dziennikarzy. Eksmisji pod okiem
telewizyjnych kamer doglądali też osobiście burmistrz Śródmieścia Wojciech
Bartelski i wicedyrektor Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami Marcin
Iskra. Po półtorej godzinie ślusarzowi zabrakło zamków. Trzeba było je
wymienić we wszystkich siedmiorgu drzwiach. Klucze ma komornik.

Malowali, naklejali, eksmitowali

Restaurację od 1999 r. prowadziła spółka Tavita. Kłopoty z czynszem zaczęły
się w 2001 r., a w sierpniu 2002 r. miasto wypowiedziało jej umowę najmu. Od
lutego 2003 r. Tavita nie płaciła miastu nic. Zarząd Gospodarowania
Nieruchomościami naliczał jej odszkodowanie za bezumowne zajmowanie lokalu.
Wczoraj dług z odsetkami oszacował na ponad 6 mln zł. To nie tylko opłaty za
zajmowanie pomieszczeń (z piwnicami ok. 1360 m kw.), ale też za prąd, wodę i
wywóz śmieci.

O lokalu na Nowym Świecie zrobiło się głośno jesienią zeszłego roku.
Ówczesny dyrektor ZGN Krzysztof Wojdak na różne sposoby próbował uprzykrzać
działalność spółce. Wynajął ekipę, która kilka razy zamalowywała okna
restauracji, zaspawał wejście do lokalu, piętnował go naklejkami z hasłem:
"Stop dłużnikom". Tavita wpłaciła wówczas część pieniędzy za media - ok. 74
tys. zł.

W styczniu zapadł korzystny dla miasta wyrok. Jacek Bogiel znany z głośnej
sprawy lokalu Le Madame z kamienicy przy Koźlej szykował się do eksmisji
restauracji w lutym. Wtedy jednak sąd zawiesił egzekucję. Powodem były
zawirowania wokół mandatu prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Kolejny termin wyznaczono na wczoraj. - Lokal będzie opróżniony, oczyszczony
z ruchomości, które komornik wystawi na licytację, i wystawiony na
przetarg - mówi Marcin Iskra.

Nie płacił, bo remontowali

Była to 16. eksmisja z lokalu użytkowego w Śródmieściu przeprowadzona w tym
roku. Z przedstawicielami Tavity nie udało się nam porozmawiać. Wcześniej
pełnomocnik spółki tłumaczyła, że czynsz jest zbyt wysoki, a miasto nie
zwróciło firmie nawet części nakładów na remont pomieszczeń. Wczorajsza
akcja nie kończy sprawy. Jak się dowiedzieliśmy, Tavita złożyła od sądu
pozew przeciw miastu o zapłatę ok. 1 mln zł wydanych na remont. Ratusz
domaga się z kolei przed sądem zapłaty za korzystanie z lokalu.

Tavita to jeden z większych dłużników miasta. Jak podaje śródmiejski ZGN,
największy dług, który przekroczył już 20 mln zł, ma restauracja Adama
Gesslera na Rynku Starego Miasta. - Za miesiąc-dwa spotkamy się na eksmisji
pod jego restauracją - zapowiedział wicedyrektor ZGN Marcin Iskra. Jacek
Bogiel podjąłby się zadania, ale - jak mówi - dotąd nie otrzymał takiego
zlecenia.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
</cytat

A tak BTW, to chciałem zauważyć, że:
- w sierpniu 2002 r. - miasto wypowiedziało umowę najmu na Nowy Świat
- od lutego 2003 r. - Tavita nie płaciła miastu nic (4 lata)
- lipiec 2007 r. - skuteczna eksmisja

Gdyby eksmisja odbyła sie w 2003, kasa miasta byłaby zasobniejsza o parę
baniek.
Może nie 6 ale nichby i 4. :)
Ale zdaje się wtedy ważniejsze były zupełnie inne rozliczenia.