Oglądasz wypowiedzi znalezione dla zapytania: kominek smierdzi





Temat: Czym ludzie palą w kominkach że tak śmierdzi
Czym ludzie palą w kominkach że tak śmierdzi
czy można gdzieś donieść ? jest jakaś instytucja do karania. Niby
bierzemy się za ekologię a to są prawdziwi zanieczyszczacze
srodowiska.Dobrze że przynajmniej teraz nie ma działkowców , bo to
kolejna grupa za którą trzeba byłoby się wziąć.



Temat: emamy - kto ogrzewa kominkiem? gorracy temat : )
Właśnie nie wiem skąd ta wędzonka się bierze, gdybym miała choć jakiś cień
podejrzeń dawno wyeliminowałabym ten smrodek. Jestem przekonana, że pochodzi od
kominka. Nie śmierdzi cały czas, gdy się nie pali, ale są takie dni, gdy
"zapach" jest bardzo intensywny. Podejrzewałam, że kominkowcy coś spaprali,
wzięłam więc niezależnego eksperta, który stwierdził, że wszystko jest ok,
wszyscy posiadacze kominków odczuwają ten swąd i żebym nie przesadzała. Dałam
więc spokój z dochodzeniem przyczyny, ale skoro tu nikt tego nie odczuwa (moi
wszyscy znajomi mają ten problem) zacznę znowu drążyć.
Już nawet się zastanawiałam, czy ze mną może coś nie tak, bo przeszkadza mi
również dźwięk włączającej się i działającej pompki od c.o., ale mąż mnie
pociesza, że jeszcze nie czas odwozić do Tworek
Pozdrawiam Magda





Temat: Kamiński: Kancelaria użyczyła pomieszczeń z pow...
Irlandia bedzie jak sie do roboty wezmiesz leniu
jak Polacy nie zakasza rekawow to i ani Donek ani Salomon z pustego
nie naleje, a co tys myslal ze Tusk rano do nocnika to dolarami
bedzie .....jeszcze moze w zlocie, jak juz jestes!!!
Olszewski moze i gdzies tam w przeszlosci COS CHCIAL ALE NIGDY MU
NIE WYCHODZILO, wiec czas u mamusi kolezki z Zolibrza jakiegos hojaka
porabac, rozpalic w kominku, a przed kominkiem: Jarus i Ferdynand
robia skarpetki na drutach a obok mamuska Kaczynska ze smierdzacym
kocurem Alikiem na kolanach pilnuje czy z drutow oczka nie spadaja,
won rupiecie, intelektualne nieudacznictwo na niezasluzona emeryture
albo do Wronek wolny wybor




Temat: DWÓCH PANÓW T.
Migotliwe światło jedynej świecy mąciło cienie na ścianach. Nawet w nocy
powietrze było parne i ciężkie od odoru. Kamienne korytarze i od dawna wygasłe
kominki śmierdziały moczem, stęchlizną i pleśnią. Dwór zbyt długo pozostawał w
Saint-Germain; pałac zaczął już cuchnąć. Za miesiąc lub dwa król nakaże
przenosiny do innego, czystszego zamku - gdzieś, gdzie nie wytrzebił jeszcze
parkowej zwierzyny; gdzie przez najbliższe tygodnie węch nie będzie mu podsuwał
myśli o zmianie miejsca pobytu.




Temat: kominek - tradycyjny czy nowoczesny?
kominek - tradycyjny czy nowoczesny?
Kupilismy z żoną domek w stanie surowym i zastanawiamy sie co zrobić
z kominkiem w salonie. Bo jest opcja aby wykuć dziurę w kominie i
włożyć wkład, ale podoba nam sie tez taki kominek gazowy:
www.calvado.pl/biokominek-radius-floor-flame-cat-359-id-1849.aspx
W zasadzie tani nie jest, ale jakby policzyć koszty wkładu i
robocizny to wyjdzie pewnie drożej. Można go zawsze wynieść a i nie
będzie chyba śmierdzieć ogniskiem w domu no i nie będzie sie
wszystko kurzyło.

Tylko czy ktoś to już używał, bo póki co, to tylko na zdjęciach
widziałem?



Temat: do posiadaczek kominka
co trzy dni???? nie wiem, czy od początku posiadania kominka (dwa lata
znaczy) czyszczone były więcej niż trzy razy (tymi śmierdzącymi
sprejami, ale bez wysiłku)

ale dla mnie ślady używania kominka go nie dyskwalifikują estetycznie,
a wręcz przeciwnie oraz lubię widok niedopalonych polan i góry
popiołu, świeżo wymieciony kominek robi na mnie wrażenie smutku,
opuszczenia oraz zimna



Temat: No i się stało....
No i się stało....
Klocek, który jest pozostałością po Partenonie, który wylądował był w
niezabudowanym wylocie kominka (śladem śliny kosmity), a który to Partenon
został przeze mnie z tegoż wylotu kominka wyłowiony własnoręcznie odkurzaczem
oprócz tego jednego klocka, który utkwił był głęboko i udawało się dotychczas
palić w onym kominku bez zaśmiardu, dzisiaj dał znać o sobie po wrzuceniu do
paleniska ogromnej szczapy, która rozgrzała owe palenisko nadmiernie i teraz
okropniście śmierdzi i dymi. Oślepłam. Wietrzę. Palę w kominku przy otwartych
drzwiach. Śmierdziiiii.
Szkodliwe toto bardzo?




Temat: smród z kibelka
A to nowy sedes, czy mieszkanie? Ja tak miałam od początku u siebie w jednej
łazience - sedes czysty, nowiuteńki, a śmierdziało w całej łazience. W drugiej -
nie. Po wielu próbach, zrobieniu dodatkowego kominka wentylacyjnego do
kanalizacji itp. zabiegach, zamieniliśmy sedesy w łazienkach - zaczęło
śmierdzieć w drugiej, a w tej, której śmierdziało wcześniej - przestało. Okazało
się, że sedes, a właściwie sam syfon, miał jakąś wadę konstrukcyjną i
przedostawał się "zapach" z szamba. Wyrzuciliśmy wadliwy sedes, kupiliśmy nowy i
nic nie śmierdzi.




Temat: W sprawie oczka wodnego!!!!!!!!!
jak kupilam 2 lata temu ogrod z oczkiem, to tez smierdzialo. Musialam wybrac
cala wode i wtedy sie okazalo, ze na dnie bylo pelno gnijacych roslin:
poprzedni wlasciciel mial ambitne plany ale potem nie pielegnowal tego przez
kilka lat. Przez kilka lat wogole sie ogrodem nie zajmowal. Mialam wiec dosc
smierdzaca prace, ale teraz oczko jest jak ta lala:)))) Wczoraj, przy cieplej,
slonecznej pogodzie wygrzewaly sie na brzegu 3 grubasne zaby. Bede jiala znowu
cale lato koncerty... Super!
A tak niezupelnie na temat: tak jak te standartowe oczka, denerwuje mnie polska
moda na kominki. Nawet w najmniejszym mieszkaniu ludzie sobie kominki stawiaja.
To jest dopiero kretynstwo! To juz wole te oczka...




Temat: Śmierdzący problem. Jak to jest u Was?
Śmierdzący problem. Jak to jest u Was?
Pytanie do tych z Was, które mają szambo.

Mam działkę letniskową tzw letni dom. Oczywiście na wsi kanalizacji nie ma
więc i ja i sąsiedzi korzystamy z szamb.

I tu następuje kontrowersja: wszyscy znani mi sąsiedzi nie wrzucają zużytego
papieru toaletowego do muszli tylko zbierają w jakieś kosze, wiaderka a potem
spalają w kominkach, kuchniach węglowych czy co tam kto ma. Twierdzą, że
szambo papierem się zamula, zapycha, że szambiarz marudzi i nie chce wybierac itp.
Nie wiem czy się zamula, ten sam szambiarz wybiera u mnie i nigdy nic nie
powiedział.

My jesteśmy postrzegani jako rozrzutni (?), niegospodarni, no dziwolągi. Nie
wyobrażam sobie jednak żebym miała w mojej pięknej łazience postawic
śmierdzący kosz! A co z higieną?
Mój M sporo podróżuje służbowo po byłym ZSRR i tam takie obyczaje bywają
normą. Twierdzi, że już dość się na taki syf napatrzył i nawet jakby co roku
miał wkopywać nowe szambo to na coś takiego nie pozwoli.

Z ciekawości pytam więc jak to jest u Was?
Rzeczywiście papier zamula szambo?
Stosujecie takie praktyki?



Temat: Czy ktoś ogrzewa dom tylko kominkiem?
Fachowca znaleźliśmy w firmie rozrowadzającej kominki: Scan Forum - na
Bartyckiej mają na niego namiary)- gość nazywa się Stanisław Kulas (świetny
fachowiec choć nieterminowy, ale warto).Mamy wkład norweski Jotul - chyba
najdroższe na rynku, ale najlepsze (wiadomo jaki klimat jest w Norwegii).
Palimy od lat 4. Czytałam poprzednie listy - nie jest prawdą, że przy kratkach
(wlotach) brudzi się - wloty ciepłego powietrza mamy przy suficie - nietypowo -
ale zdaje egzamin. Nie wiem co jeszcze dodać - jak weźmiecie dobrego fachowca
nie będzie problemów - on zrobi dobre rozprowadzenia, doprowadzenie zimnego
powietrza (mamy pod fundamentem), powie jak ocieplić rury aby nie było strat
ciepła. Polecam archiwalne numery "Muratora"jest tam sporo artykułów "ZA".
Namówiliśmy znajomych i rodzinę na kominki - wszyscy są zadowoleni, aczkolwiek
jedni wzięli jakąś firmę, która robiła montaż od a do z i po dziś dzień mają
problemy - kopci się i śmierdzi przy rozpalaniu. Jeśli jeszcze jakieś pytania
to chętnie odpowiem.



Temat: Bronowice Nowe duszą się w dymie!!!!!! - Pomocy!
już tłumaczę
w okolicach Bronowic [jak wielu Krakowa], jest "trochę" domów, co ogrzewanych
jest przez kotłownie-piece, gdzie normalnie pali się węglem,,
no i dymek wylatuje kominkiem, a że jest bezwietrznie, to śmierdzi...,

jedyne rozwiązanie, to przeróbka ogrzewania na gazowe/prąd lub podłączenie się
do miejskiego MPEC....,

właściciele domów opalanych węglem są nieaktywni [często starzy ludzie], gmina
sie nie interesuje.... a szkoda....

bo koszta przekwalifikowania ogrzewania z węglowego na inne, refinansuje UE....,
trzeba tylko poskładać odpowiednie wnioski...,

np. w ok. Rynku Głównego tak nie śmierdzi, bo tam już te sprawy pozałatwiano i
nie ma kotłownie węglowych...



Temat: Coś mi siedzi w kominku!!!
Jak otworzyliśmy kominek to nic w nim nie było Później znowu zaczęło drapać
i trzepotać aż w końcu zamilkło i od kilku godzin cisza. Albo wylazło albo
zdechło. Mam nadzieję, że to pierwsze. Może utknęło gdzieś wyżej. Jak zdechło to
może spadnie a jak nie to będę się martwić jak śmierdzieć zacznie. Ale numer!




Temat: Eko-Top się broni
Artur nie rób ze mnie i z ludzi debili i nie wmawiaj nam, że to jest
smród z kominka sąsiada. Z kominka sąsiada nie śmierdzi na całe
osiedle Piastów i Dabrowskiego i sąsiad nie pali co chwile w środku
nocy tylko śpi. Ciesz się, że tam nie mieszkasz i nie broń tej firmy
banałami.



Temat: Kurde, co na tłuste...
a bo smierdzialo. Ja bylam pewna, ze to kominek i wrzeszczalam na starego, ze to
czyscic trzeba po kazdym uzyciu. Jak wchodzilismy do domu z zewnatrz, to bywalo,
ze nas cofalo. Innym sasiadom tez smierdzialo i w koncu jeden zdecydowal sie
zrobic odkrywke no i smrod mu po nozdrzach tak przejechal, ze wyprowadzil sie z
rodzina jak najszybciej. No a pozniej, to juz poszlo lawinowo. Deweloper uzyl
izolbetu, a tym swinstwem smaruje sie mosty i drogi. No ale coz... tanszy byl no
i w koncu "fachowcy" budowali
To jeden z programow o naszym slawnym osiedlu:
www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/celownik/wideo/08012009
Nie, nie ma mnie tam




Temat: nie śmierdzi o d kanałku?
Kanałek nie śmierdzi ponieważ tam są wyłącznie wody opadowe a nie
scieki bytowe czy przemysłowe. Do niedawna kanałek był raczej
zaniedbany / brzegi / obecnie się to zmienia i w perspektywie, jak
się zbiora mieszkancy i wycisn a na burmistrzu, może powatać ciąg
spacerowy. Okana na kanałek to gwarancja że nic przed tymi oknami
nie powstanie np wysoki budynek.Pewnym problemem są natomiast
okresowe, głównie w jesienne piątki czy soboty zadymienia powietrza
z kominków osiedla Zacisze. Ale nie jest to mocno dolegliwe.Wydaje
się że warto zamieszkać na zz D ale wczesniej popatrz na konkretna
lokalizację / sąsiedzi/.



Temat: zaczerpnięte od sąsiadów
Hmmm, ja mam czasem dość sąsiadów, którzy palą śmieci (chyba w piecach lub
kominkach, bo gdzie by indziej). Papiery to i ja czasem spalam w kominku, ale
mi chodzi o folie, plastiki i tym podobne. Cała okolica bywa zadymiona i do
tego strasznie śmierdzi. Nie wiem, którzy to sąsiedzi, ale smrodkiem zazwyczaj
zalatuje od wschodu ;) Poza tym pełna kultura.




Temat: Na jakie ogrzewanie mam się zdecydować, gaz,olej?
Po naradach gaz...
Zawsze polecałam olej,zresztą z olejowym ogrzewanie sprzedawaliśmy nowe domy i
sami też mieliśmy /nie śmierdział/ale nie w obecnej sytuacji bo rynek oszalał i
nie wiadomo co dalej.
Obecnie /nowy nasz dom+nowe inwestycje dla klientów/postawiliśmy na Orlen-
gaz /butla zakopana/dodatkowo teraz jest promocja że piec 2-funcyjny gratis
nawet nasz hydraulik się zdziwił;przeobiliśmy wszystkie firmy sprzedające gaz w
butlach przydomowych i uważam że dobrze zrobiliśmy,współpraca układa się ok.
Co do palet to nie cofajmy się,komfort musi być.Ogrzewaliśmy się swego czasu
kominkiem i pierdzielenia tyle jak przy trojaczkach;był to drogi kominek a cała
ta kombinacja sprawdzała sie dlatego że mąż jest pracowity ale jest super jak
są święta ogrzać się i ta atmosfera ale nie jako jedyne żródło ciepła.



Temat: Czy warto montowac kominek?
sorki gościu ale nie masz pojęcia o czym mówisz..grzeję kominkiem
piąty rok..kosz drewna to 600-700 złotych za dwie przyczepy na cały
sezon.koszt gazu to 300-350 miesięcznie więc policz sobie jeśli
potrafisz...komin mam bardzo sprawny więc nic nie śmierdzi a szybę
czyszczę raz na dwa tygodnie i to raczej z własnych chęci...bzdury
piszesz że aż boli



Temat: Dlaczego Polacy się nie myją...
tralalumpek napisała:

> cieszę się, oglądając zamki w Anglii można mieć ciekawe spostrzeżenia i
uwagi
> na temat życia w Średniowieczu

Gdzies kiedys czytalam artykul o tych sredniowiecznych zapachach. Dwor
francuski to prawdopodobnie strasznie smierdzial i dlatego tez co jakis czas
zmieniali rezydencje (z dworu zimowego do letniego z letniego gdzies indziej
itd) bo po jakims czasie strasznie capilo! Zalatwiali sie w kominkach
(prawdopodobnie takich wysokich, ze mozna bylo do nich wejsc) a jak pan wracal
z wojny to wysylal odpowiednio wczesniej do zony posla, zeby jej dac znac, ze
on wraca i zeby sie przypadkiem nie myla (no bo cala uciecha i amory jak tak
pachniala)!!!
Fajny artykul ale juz nie pamietam gdzie go znalazlam.
No wiec cieszmy sie ze nie zyjemy w Sredniowieczu i badzmy litosciwi
dla 'smierdzieli' ;-)
Pozdr




Temat: kominek - tradycyjny czy nowoczesny?
Moja znajoma ma taki gazowy ale on ma już trochę lat i pewnie technika się
trochę zmieniła... tak czy inaczej w ogóle go nie używa bo śmierdzi potwornie i
w ogóle nie ma z niego takiej przyjemności jak z takiego z wkładem (no po prostu
ogień palącego się gazu inaczej wygląda niż palącego się drewna). Teraz te
wkłady kominkowe są bardzo nowoczesne. Moi rodzice sobie taki zamontowali kilka
lat temu i oprócz tego, że trzeba co jakiś czas wyczyścić szybę to nie ma z nim
żadnych problemów (nie ma też zapachu ogniska o którym wspominałeś, który
pojawia się w przypadku takich otwartych kominków, które nie mają zamkniętego
wkładu). Tyle wiem na ten temat.



Temat: Runo leśne w Skandynawii !!!
Taaa... Idziesz z wiadrem w ustronne miejsce. Zwłaszcza, gdy od tygodnia leje,
jak z cebra, wilgotność powietrza >90%, temperatura nie przekracza 10 stopni i
wieje lodowaty wiatr, a w Skandynawii często panuje taka pogoda.
O milionach meszek i komarów, które w ułamku sekundy szczelnie obsiadają każdy
odkryty i nieosłonięty fragment ciała kąsając go dotkliwie już nawet nie
wspomnę.
Niestety to się potem czuje na odległość - i to w sensie dosłownym - gdy tacy
faceci, którzy "nieco" olewają kwestię codziennego mycia wtoczą się później np.
do sklepu.
Czy naprawdę aż tak Wam szkoda tych 30-40 koron na wynajęcie normalnego,
typowego w całej Skandynawii małego domku z prysznicem i kominkiem, gdzie można
się umyć, wysuszyć i doprowadzić do ładu po dniu spędzonym w lesie, na bagnach
lub w tundrze, a wieczorem miło posiedzieć przy kominku i odpocząć?
Piszę to, gdyż pod koniec studiów, na przełomie lat '80 i '90 ja też jeździłem
zbierać runo na Dalekiej Północy i podczas ostatnich wyjazdów widywałem
takich 'leśnych ludków'. :-/
Jedni to nawet przez 2 tygodnie koczowali we 4 w samochodzie na parkingu, a
lata były wtedy "tłuste". Duże zbiory, dobra cena owoców i brak zbieraczy, więc
stać ich było.
Gdy ci kolesie zjawiali się w kiosku po tytoń, sprzedawczyni wietrzyła po nich
sklep, gdyż śmierdzieli jak ostatni menele i kloszardzi.
Tymczasem naprawdę, jak nas widzą, tak nas później traktują, szczególnie, że
Skandynawowie bardzo dbają o higienę i oceniają ludzi m.in. przez ten pryzmat.



Temat: Czy ktoś ogrzewa dom tylko kominkiem?
To może ja a propos brykietów odpowiem ;) o ile dobrze pamiętam - bo to 2 lata
temu było.

Zapłaciłam za 1 tonę 300-320zł, 1 tona = 25 worków ( u mnie), starcza na 20
dni - miesiąc max, to chyba i tak znacznie taniej niż drewno ;)

ale:
a. trzeba mieć gdzie brykiety skłądować - musi tam być SUCHO
b. brykiet brykietowy nierówny, miałam takie wielkości kajzerki - super, miałam
też takie w kształcie walca dł. 10cm - okropne! mimo, że pan sie zarzekał, że
nie ma lepiszcza - śmierdziało!
c. to nieprawda, ze popiołu mało - duuużo więcej niż przy drewnie
d. więcej się brudzi - jak w łapce się rozleci przy dokładaniu w drobny mak
e. brykiet pali się szybko i mocnym ogniem, dopiero na końcu palenia robi sie
jakby żar - tak więc utrzymuje ogień krócej niż drewno
f. brykiet ma wyższą temperaturę spalania od drewna - nie we wszystkich
kominkach wolno nim palić, warto przeczytać w instrukcji ;)

Ja w każdym razie mam teraz trochę brykietów do rozpałki - super, polecam !

To co napisałam wynika z mojego doświadczenia, nie z opisów sprzedawców
brykietów ;)



Temat: czym wyczyścic wkład kominkowy
Mokra gazeta, albo ręczniki papierowe i popiół (z kominka, tylko trzeba uważać,
żeby nie złapać jakiegoś gwoździa, kamyka, czy czegoś podobnego, co bywa w
popiele). Niby jest jakaś pianka (mieliśmy, ale nie pamiętam nazwy), jest nawet
skuteczna, ale strasznie żrąca i śmierdząca, a popiół jest tak samo skuteczny.
BTW - kominek, w którym zakopca się szyba jest bublem. Dobrze skonstruowany
wkład powoduje wypalanie się sadzy i nie osadza sie ona na szybie (wiem, bo
wygraliśmy sprawę w sądzie z producentem jednego takiego bubla - Hark, jakby
ktoś pytał ).




Temat: Co zrobić z parapetami z lastryka ?
Gość portalu: zuza napisał(a):

> No tak, nie spojrzałam na sygnaturkę... Kabaty. To wiele wyjaśnia. (...)Pan
koneser z jakich
> stron przybył za chlebem? Lekcja nr 1: chwal się kominkiem, ale nie wspominaj
o
> cenie. Lekcja nr 2: powstrzymuj się od dosadnych uwag w rodzaju tej o
> śmierdzących butach. Więcej kultury, mniej zadęcia i będzie OK. Przywykniesz.

...pan koneser nie wie, że przepłacił :)) Wystarczyło zamówic kominek u
kamieniarza, on wykonałby go z kamienia wyglądem do złudzenia przypominającego
beton. Ale pan koneser tego nie wiedział i jest dumny :))
Brenna - panie koneserze, można było taniej :))))) To taki kamień, nasz,
rodzimy :))



Temat: salon biokominków( Planika) w Warszawie, ktoś był?
powiem krótko: ZAPOMNIJ i sobie daruj.
Fenola (to cholerne paliwo) drogie jak skur..... syn, wypala się w
mig a na początku smierdzi w całym domu. Przerobiłem sobie koze na
biopaliwo i zapaliłem ja dotychczas ....... 3 razy na ponad rok jej
trzymania.
Strata pieniędzy, a mówi to osoba, ktora jak Ty za wszelką cenę
chciała chociaz mieć namoiastkę kominka w bloku




Temat: Eko-Top się broni
No coz, mysle ze warto poczytac sobie o procesach spalania i jak to wyglada i
nie jest mozliwe aby w wynki procesow spalania w wysokiej temperaturze 1800 C
moglo sie cos wydostawac po oczyszczeniu smierdzacego czy duszacego, instalacje
takie rzeczywiscie nie moga pracowac inaczej jak tylko z wylaczonym
oczyszczaniem (zabezpieczenia elektroniczne itd). Co do odpadów medycznych musza
byc spalane i nie moga byc przewozone na duze odleglosci (ustawa o ochronie
srodowiska, pozatym ja bym wolal zeby byly spalane niz wyrzucane ot tak sobie
(czesto sa zakaze).
A co do smrodu popoludniowego i wieczornego warto sie wybrac gdziekolwiek gdzie
ludzie mieszkaja w domach, szeregowkach maja kominki i piece, zwlaszcza do
piecow jako wklad laduje wsyztsko co sie da spalic, plastiki, szmaty itp, bo tak
taniej, a pozniej sie narzeka jaki to straszny dym ze nie mozna okna otworzyc,
polecam osiedle zimowit po 18 przy wiekszym mrozie, inhalacje dymem, mozna
kielbase wedzic :)



Temat: Widziałam wczoraj wiosnę
kawka napisała:
ten domek na wsi, drewniany, z kominkiem wciąż
> mnie woła i przyzywa...:-) I ognisko o zmroku przed domkiem...

Piękne...piękne...Też bym tak chciał...A tu trzeba włóczyć się po świecie z
kąta w kąt za tymi nimfami i poetkami...Żadnej stabilizacji.Służba nie drużba!
Co do grilla - święta racja.Śmierdzi! Natomiast, co do Emmanuela, w
okolicznościach - niebo gwiaździste, ognisko, zimne piwko i przyjemne
towarzystwo - nijak mi te prawa moralne nie chcą się w to wpisać!...:)))




Temat: SMOG!!!!!
Jeśli ktoś pali śmieci - plastik,gumę,opakowania kartonowe po napojach i mleku -
to alarm jest jak najbardziej na miejscu. Co innego gdy pali liście czy
wygrabioną trawę - efekt ten sam co z kominka czy grilla. Czasem nawet mniej
śmierdzący.
Już pisałam kiedyś, że lubię nawet te wiosenne i jesienne wieczory zasnute dymem....



Temat: euro - ekofaszyści zatruwają Lublin
euro - ekofaszyści zatruwają Lublin
Ponieważ terroryści z unii stale doprowadzają do kolejnych wzrostów cen
energii, biedni ludzie szukają wszelkich sposobów by ogrzać domy i mieszkania.
Palą wszystko co nadaje się do spalenia w piecach i kominkach bo nie stać ich
na energię nie mówiąc już o instalacji nowych urządzeń. Miasto śmierdzi, a
powietrze jest pełne rakotwórczych substancji ponad wszelkie możliwe
poziomy(dodajmy jeszcze transport). Bandyci co siedzą w rządowych
klimatyzowanych limuzynach mają zapewnione dochody i nawet tej hołoty nie
można wsadzić do więzienia. A oni cały czas twierdzą że ocieplenie to wina
człowieka, a Grenlandia setki lat temu była zielona z powodu pierdzenia
Wikingów zaś w czasie Potopu przez Bałtyk jeżdżono saniami z powodu cudu
obecnych ekofaszystów.



Temat: Widziałam wczoraj wiosnę
teufel7 napisał:
> w tym zbożu kawczynych piórek znaleźć.:)) Nie takiej sytuacji dotyczyły Jej
> marzenia?..

Nooo... prawdę powiedziawszy, ten domek na wsi, drewniany, z kominkiem wciąż
mnie woła i przyzywa...:-) I ognisko o zmroku przed domkiem... Bo wiecie, grill,
to według mnie, duszy nie ma. Tylko kopci i śmierdzi :-) A takie ognisko!
Kiełbaska na patyku i zimne piwko, ech, poezja! :-) I jak mawiał pewien
Emmanuel: Niebo gwiaździste nade mną... A wtedy... wtedy... kto wie... :-)))))))))



Temat: kto mieszka w domu lub segmencie? - jaki koszt?
babcia47 napisała:
ja za wywóz smieci płacę 45zł..na kwartał
> przy cotygodniowym wywozeniu,

pod drugim tarasem mam kompostownik gdzie
> kompostuję resztki domowe i ogrodowe..nawóz, lepszy od sztucznych,
> robi się sam i za darmo, wiosną wystarczy rozsypać..spadek terenu
> jest tak wyprofilowany, że podlewa się przy opadach, nie
> śmierdzi..przy grzaniu koksem palimy "na okrągło"..po ostatnim
> podrzuceniu późnym wieczorem wystarczy przegrzebać i dobrze
dorzucić
> rano

Widzę że pewne opłaty zależą od tego w jakiej części kraju się
mieszka, u nas opłaty za wywóz śmieci, podatek od nieruchomości są
wyższe. Mamy jeszcze niestety podatek od odrolnienia, 2 tysiące
rocznie i to jest koszmar (10 lat)

My kupujemy nawozy sztuczne, chyba musimy się nauczyć natury

Jednak wygodniej mi z piecem na gaz, jest nowoczesny, dwufunkcyjny,
nic przy nim nie trzeba robić, tylko że to jest koszt (w sezonie
grzewczym 500 zł z ciepłą wodą). Jak podgrzejemy kominkiem jest
cudownie ciepło i nastrojowo




Temat: piękna skóra po szarym mydle:)
to skład mydła szarego? serio??? nawet jeśli, to porównaj sobie ten skład ze
składem chemicznych srodków do czyszczenia i co?

poza tym, czesc z tych związkow ktore wymienilas tylko brzmia strasznie

mowiac eko, mialam na mysli to, ze nie uzywam plynu do mycia podłóg, tylko wody
z octem, kabine myje sie u mnie octem, do toalety od czasu do czasu wlewam pepsi
zeby usunac osad, jako usuwacz zapachu w lodowce stosuje przekrojone na pól
jabłko, do zmywarki wkładam polowke zuzytej wczesniej cytryny - nie smierdzi mi
wtedy, jak naczynia stoja w niej ze dwa dni, nie stosuje zadnych pronto, kretów
itp.
jedynym silnie działającym środkiem u mnie w domu jest takie specjalne cos do
czyszczenia szyby kominka.



Temat: co wolicie?(chodzi o kuchnie)
W malutkim blokowym mieszkanku wolałam mieć osobno, mimo, że była
to ślepa kuchnia (gdybym przebiła ścianę, miałabym razem pokój z
kuchnią razem i byłby do tej kuchni dostęp światła z okna
pokojowego, ale nie chciałam tak). Pokój był jednocześnie salonem,
jadalnią i sypialnią, więc dołączanie do tego jeszcze kuchni było
bezsensowne. Obecnie mam dom i w nim otwartą dużą przestrzeń dzienną
ok. 60 m2, gdzie są strefy : przedpokojowa, salonowa, kuchenna i
jadalniana. Kuchnia jest troszeczkę oddzielona (ścianką ok. 1,60
wys.), jadalnia też jest z racji układu pomieszczenia nieco
wyodrębniona. Salon "schowany" za ścianą z kominkiem. Mimo że
wszystko jest połączone, to jednak rozdzielone A zapachy ? Hm,
nie gotuję potraw, które mi śmierdzą, to co gotuję, piekę, smażę,
pachnie mi zawsze apetycznie, jak inaczej miałabym to potem jeść ???



Temat: co myslicie o projekcie
Wiatrołap jest przyzwoity. Kuchnia wielkość też ma dobrą. Powinna być od strony
pn-wsch. Od pd i pd-zach będzie wściekle się nagrzewać w lecie i przygotowanie
posiłków w godzinach popołudniowych będzie koszmarem. Dlaczego okno w kuchni
wychodzi na ulicę, na styl amerykański?
WC, na dole, za duże na kibelek, za małe na łazienkę, a prysznic przydałby się.
Schody, z trójkątnymi stopniami grożą śmiercią lub kalectwem (przesadziłem), ale
są niewygodne i trudne do pokonania przez starsze osoby.
Wejście z garażu do holu? Będzie śmierdzieć w pomieszczeniu mieszkalnym. Wejście
do kotłowni przez garaż? Niewygodne, w zimie zimno (ogrzewanie garażu uważam za
zbędne, a nawet szkodliwe dla samochodu) i odpowiednie wyposażenie kotłowni, w
związku z sąsiedztwem samochodu.
W jadalni kosztowny wykusz, powtarzający się, do znudzenia, niemal w każdym
projekcie, a balkon nad nim jest jeszcze bardziej kosztowny, trudny do wykonania
(izolacja) i raczej nieuzasadniony. W jadalni kominek? Dziwne.
W salonie, duże przeszklenie wyjścia na taras jest sympatyczne, ale 3 otwierane
skrzydła drzwi? Kosztowne i mało sensowne. Pomieszczenie mniej ustawne i trudne
do ogrzania. 29 m2 na salon i jadalnię, moim zdaniem trochę mało. Sam salon tyle
mieć powinien.
Łazienka na górze jest dość daleko oddalona od kotłowni. Bardzo ładny strych,
tylko szkoda, że nad garażem. Gdyby wykorzystać powierzchnię garażową na
powiększenie pomieszczeń mieszkalnych, dom mógłby być całkiem wygodny.




Temat: Resturacje czy wędzarnie?
Sadhu cafe w Warszawie
A np w Warszawie Sadhu Cafe jest w 100% "niepalące". Palacze mogą wyjść na
zewnątrz i sobie zapalić, a w środku jedynym ogniem jest ogień z kominka. Nawet
imprezy zamknięte są bez palenia, dzięki temu nie śmierdzi.

Kiedyś w Bramie na Puławskiej też obowiązywał całkowity zakaz palenia, ale
wieki tam nie byłam, więc nie wiem.

Najgorsze są niestety kawiarnie... Nawet jak usiądę w sekcji dla niepalących,
to mam wrażenie (i niestety słuszne), że i tak palę...



Temat: Elegancka podziemna komercja
ten majchrowski nie zdaje sobie sprawy z taka restauracja pod ziemią musi mieć
bardzo dobrą wentylację mechaniczną, i inne instalacje, niech popatrzy na
restauracje w piwnicach i stalowe kominy dobudowane czesto na zewnątrz od strony
podwórek kamienic, (albo wlasciciel udaje ze ma wentylacje i w lokalu "śmierdzi" )

Ciekawe gdzie na rynku wybuduje kominki wentylacyjne?

Jak słycham tej całej sprawy z podziemnymi sklepami Majchrowskiego to od
początku widze że on ma w tym jakiś interes.... , a tak nie powinno byc w
państwie prawa.
Majchrowski nie mówił o galeri sztuki i na tym koniec - to bym zrozumiał, ale on
upiera sie przy sklepach , restauracjach, a jakaś galeria ma być tylko
pretekstem żeby konserwator i inni ludzie sie nie czepiali.

Skończy sie na tym ze przez galerię bedzie sie przechodziło do restauracji, i
wc, czyli galerii nie bedzie a sklepy i restauracja tak.

Łapówkarz majchrowski? czy tylko człowiek słabego charakteru bez zasad
moralnych? Niech w tunelu szybkiego tramwaju zrobi galerie i restauracje.



Temat: Villa Daglesia - ekskluzywny apartamentowiec na...
> piękny budynek

Co kto lubi. Dla mnie ten bydynek to architektoniczny koszmarek, jak zresztą
wszystko co jest obecnie budowane. Ja gustuję w ozdobnych fasadach,
płaskorzeźbach w środku, kolumnach, bogato zdobionych zwieńczeniach. To co
teraz budują to jakiś koszmar. Nie dałbym nawet 2 tysięcy za metr w takim
potworku. Te kształty i wnętrza są bez wyrazu, zimne jakieś takie,
nieprzyjazne. Tylko szkło i płytki. I ten kominek z szybą - tzw. krematorium
może już tylko dobić. Czemu ludzie urządzają sobie mieszkania w biurowym stylu?
Czemu te wszystkie rezydencje przypominają biurowce? Jak mieszkałem na
Szmulkach to moja klatka pomimo, że obrapana, śmierdząca, pomazana, zaszczana,
to jednak miała swój specyficzny klimat, cała kamienica miała swój klimat. To
co budowane jest obecnie nie ma absolutnie żadnego wyrazu, klimatu. Takie to
jakieś nijakie moim zdaniem. Ale Warszawa i tak jet jednym wielkim
urbanistycznym koszmarem, więc jedno paskudztwo więcej czy mniej nie wpłynie na
krajobraz tego miasta.



Temat: PiS idzie na wojnę z palaczami
to_nie_my_toniemy napisała:

> Kochany, zawsze można isć na piwo do knajpy, gdzie się nie pali...A kilka knajp
> zostawić tylko dla palaczy. Nie lubisz jak Ci śmierdzą papierosy, to nie chodź
> do tych pubów. Przecież o tym, czy restauracja jest dla palących, czy dla
> niepalących powinien decydować właściciel, a nie odgórnie narzucona "wola
> nieomylnych rządzących".

Palenie powinno byc wyłącznie dozwolone na pustyni zdala od innych jak się
siedzi przy kominku w pokoju wypełnionym benzyną, nitrogliceryna i na
otwartej beczce dynamitu uzywanej za popielniczkę!!



Temat: VI August King
Gość portalu: saunne napisał(a):

> > - KANCIAPA SAMORZADU, ale ta stara w piwnicy do ktorej prowadzily schodki
> z
> > korytarza po drodze do sklepiku.
>
> Tak!!! To było miejsce! Choć zapach sera jak się schodziło w dół był
> przygniatający ;)
Hmmm. zapach sera? roznymi rzeczami tam od czasu do czasu smierdzialo, ale serem?
Moze to byly skarpetki Prezesa :)
A tak w ogole, to nie zapomne, ze jak ktos mial miec kartkowke czy podejrzewal,
ze bedzie pytanie, to sie w trybie natychmiastowym zwolywalo zebranie $$ z
gospodarzami :)
Mnie nawet raz Pani od Biologii zwolnila z klasowki.
> > - kominek pod schodami obok "malej sali gimnastycznej"
> chowali się tam wszyscy uciekinierzy z lekcji :)
Jesli nie poszli do parku, gdzie kazal ich scigac wychowawca - tak jak zdarzylo
sie to dzielnej i b, ktora po raz pierwszy gremialnie zwiala ze wszystkich lekcji
na 2 dni przed rozdaniem swiadectw (21 marca nie licze :)
> > - dom nauczyciela i - jako kultowe wydarzenie - dyzyry tamze :)
> a jak się walczyło o dyżury w tamtym miejscu :)
o tak, a jakie sie harce wyprawialo :)
> > - szatnia, szczegolnie w godzinach szczytu :)
> zwłaszcza jak nikomu nie chciało się wziąć klucza ;)
Ale ten niezapomniany klimat lochu i widok uciskanych (fizycznie) nieszczesnikow
pragnacych dotrzec do wlasnego obuwia i przyodziewku... ach, az lza sie w oku
kresi.
A teraz podobno sa kamery...
A.G.



Temat: jak u Was wyglądają swięta?
U mnie bez polskich tradycji ale w pelnym szczesciu ! Nasza wigilia odbedzie sie w Montrealu. 22 grudnia mamy przeprowadzke do naszego nowego domu, a na 24 zaprosilismy wiekszosc naszych przyjaciol(roznych narodowosci). Wiekszosc osob przyjdzie juz rano zeby zaczac przygotowania. Bedziemy piec calego baranka, przygotowywac bûche (tradycyjne swiateczne ciasto francuskie), wykwintne przystawki, rozprawiczac ostrygi, ukladac dekoracyjne talerze z foie gras i figami, ozdabiac smierdzace sery orzechami i winogronem, przyprawiac slimaki, lososia...no i oczywiscie kazdy na ten specjalny dzien wyciagnie najlepsze wino ze swojej piwnicy. Wigilie zaczynamy szampanem i pieczona kielbasa w ciescie. Pozniej obowiazkowo ostrygi, slimaki i foie gras. Danie glowne to pieczony baran, do ktorego podamy gotowana fasole z ziemniakami. Potem sery i 13 deserow, i nie jestem pewna czy ktos zmiesci jeszcze ciasto ? Tego roku nie bedzie nadziewanego indyka-miejscowej specjalnosci, tego roku to typowa wigilia francuska z dedykacja dla mojego meza, ktory jest Francuzem). Nie zabraknie koled w roznych jezykach, muzyki we wlasnym wydaniu, i skarpet na kominku wypelnionych prezentami... O polnocy pojdziemy na koncert pasterkowy do bazyliki Notre Dame, a potem wszyscy beda u nas nocowali. Na nastepny dzien zjemy wspolnie sniadanie i kazdy pojedzie do swoich rodzin, lub do innych znajomych... Mam nadzieje, ze ta wigilia da dobra energie dla nowego domu i nasza radosc nie bedzie miala konca ! Zycze wszystkim udanych swiat ! Napiszcie o Waszych zwyczajach i swiatecznych tradycjach. Jestem ciekawa jak obchodza wigilie Polacy w innych krajach, wyznajacy rozne religie...?



Temat: przypalone zelazko - czym czyscic?
Proponuje Tytan do usuwania przypalen zel lub pianka w spray'u. Uzywam tego do
plyty ceramicznej, szyby od kominka, rusztow i piekarnika i jestem mega
zadowolona! Co prawda pianka strasznie smierdzi i do obu wskazane sa rekawiczki
ale sa bardzo skuteczne i kosztuja grosze pianka ok 5 zl, zel ok 3 zl

ania



Temat: Wyższość (?!) okien drewnianych nad plastikowymi
Kilka obiektywnych faktów:

Drewno pracuje - w zimie kurczy się w lecie rozpręża. Czyli zimą okna drewniane
są mniej szczelne niż latem.
Drewno musisz co kilka lat konserwować - każda następna warstwa farby, czy
lakieru powoduje zmianę grubości. Chyba że zdzierasz co 5-6 lat starą powłokę -
powodzenia.
Drewno paczy się. I jest to proces nieodwracalny.
Jak kupujesz okna drewniane, to z reguły są pomalowane na biało. I tu
zdziwienie - okna drewniane nie malowane są droższe. Spytałem się producenta
dlaczego, bo te nie malowane trzeba wykonać z drewna bezsęcznego, bez spękań
itp, itd, a malowane - zaszpachluje się, pomaluje i nic nie widać.
Porównanie cenowe plastik-drewno. Mniej więcej taki sam koszt. Tylko z jakiego
drewna robi się takie okna? Sosna, świerk. Jakiej jakości jest takie drewno?
Czy widział ktoś okna dębowe, jesionowe, bukowe? Ile kosztują?

W razie pożaru okna drewniane zapalą się niemal jako pierwsze, plastikowe jako
ostatnie.

Co do "chemii" i "szkodliwości". Z czego robi się większość szpitalno-
leczniczych urządzeń (rurki do kroplówki, sondy itp). Z PCV.
Ostatnio wymieniali u mojej mamy okna na pcv. Stare ościeżnice wywiozłem na
działke, by spalić w kominku. Aż sąsiedzi się zlecieli, czym ja palę, bo
śmierdzi jak w lakierni.




Temat: Opublikowano badania belgijskie
Na moim osiedlu ludzie powstawiali do nowoczesnych domów ogrzewanych prądem-
kozy i kominki.
Chajcują całą zimę na okrągło. Smród jak cholera.
To tak samo jak z dieslami. Wielkie bryki ale smierdzący czarny dym z tyłu już
chołoty nie obchodzi. Podpale starą oponę w ogródku i będę się z rozkoszą grzał
w cieple kiedy wpadną do mnie z awanturą o smród i czarny dym.
POZDR



Temat: W moim domu nawet choinka obok menorah stoi,
A ja tesciwe moja do kosciola odprowadzalem.
Dzieci do chrztu trzymalem-3 razy.
POL CHRZTU(za specjalnym przyzwoleniem Biskupa Kominka)katolickiego-z szacunku
do tesciowej mialem.
A za to ja,jako jedyny z jej rodziny niekatolik, w posty wszelkie katolickie,
u niej w domu, mialem prawo do szynki i kielbasy .
A ty,Wieslawie6,jestes Ciul niedomyty-cebula i czosnkiem smierdzacy.



Temat: ...zapraszam L I S T O P I S Ó W do saloniku...na
dla Ciebie specjalna kawusia
zbożowa z mleczkiem.
O rety co Ty robisz? Papierosków się zachciewa?
To beee i śmierdzi!
Nikt Ci nie powiedział, że papieroski to gorsze na ząbki (i nie tylko na ząbki)
niż pączki?

Wyrzuć tego papierocha do kominka, bierz pączka i nie marudź!
Smaczny - prawda?

)




Temat: Odświeżacz do powietrza
No ja tez mam łazienkę bez okna, za odświeżacz powietrza robi w niej
kostka toaletowa. Mialam problem w poprzednim mieszkaniu, zdarzało
sie ze z wentylacji tak jechało że cieżko było kąpiel wziąć. Albo
jak ktoś coś przypalił u siebie w kuchni lub pare osób ugotowało coś
pachnącego...
Ale generalnie to nie tylko brud śmierdzi, i nie tylko o zagłuszanie
smrodu czy nieświeżego zapachu tu chodzi. Większość rzeczy w
mieszkaniu jakoś pachnie, nawet nowe ubrania, książki... to wszystko
się miesza i tworzy jakąs bardziej lub mniej atrakcyjną kompozycję.
A odświeżacz powietrza może to zatuszować lub po prostu nadać
mieszkaniu jednolitą nutę zapachową.
Ja osobiście uwielbiam świeczki zapachowe, kominki na olejki i
potpouri.
Tez sie zastanawialam czemu te sode na górze trzeba postawić, wyszło
mi ze po pierwsze będzie bezpieczne i niewidoczne (taka soda w misce
to szczególnie atrakcyjna nie jest) a po drugie ciepłe powietrze
zawsze idzie do góry i to w nim szybciej się rozchodza zapachy -
więc dla intensywności.




Temat: kto ma młynek pod zlewem
a ja mam i uwielbiam to urządzenie!!! model teki, kosztował 750 zł z
włącznikiem pneumatycznym.

obierki z ziemniaków, truskawek, struganie czegokolwiek, resztki z
dużych garnków nie mieszczących się do zmywarki, resztki z talerzy
po obiedzie, itp itd... nie muszę się z tym babrać ręcznie, tylko
włączam młynek. dla mnie mega rewelka. nie oddam go za nic!!! i
żandych mrówek z tego powodu nie mam. A śmieci dużo mniej i nie
śmierdzą rozkładające się organiczne resztki. Na dwie dorosłe osoby
zapełniamy jeden/dwa worki śmieci na tydzień (poza młynkiem tez
osobno wyrzucam plastik i szkło, w sezonie zimowym papier do
kominka, więc smieci bieżących pod zlewem naprwdę mamy mało).



Temat: ona- laska - on - wiesniak
z pewnoscie nie wiesz, ze od czasow, o ktorych pisales tez mielo juz sporo lat
> i teraz 99,99% ludzi ma wode i zelazko....

Widze że patrzysz tylko dwa posty wstecz, dla przypomnienia dyskutowalismy o
higienie w dawnych czasach , jak nie pamiętasz to cofnij się troszke do góry.

> od brudnych...
> chcesz powiedziec, ze 100% to byli briudni ludzie... tu sklamiesz.

Nie nie sklamię - byli brudni wg naszych standartów nawet więcej ci co nie mieli
na perfumy po prostu śmierdzieli. Nie bylo warunków do urzymywania higieny wg
dzisiejszych standartow

> No..to teraz generalnie polscy mezczyzni nie przywiazuja znaczenia do wygladu..

I co ? Popatrz na naukowców. Są na tym świecie również ludzie roztargnieni

>
> a widziaes, zeby wtedy robili kupe na klatce schodowej? czy tylko z pamietnikow
> ?

Wiesz jak umarl Stanislaw Leszczyński (byly król Polski) ? Przewrocil się w
swoim palacu w Lotaryngii podczas oddawania kalu w kominku. Poczytaj sobie pare
pozycji pt. "Zycie codzienne w XVIII w" i podobne. Ja czytalem




Temat: Greenpeace juz siedzi na drzewach
krystian71 napisała:

>
> Ha , co za zadyma sie w tej Polsce zrobila , az mi sie kryteria uliczne
> przypomnialy

:))) znalam taka jedna aktywistke z greenpeace mieszkajaca w Polsce,ktora
jedzila starymi,smierdzacymi samochodami,miala air-condition w kazdym pokoju a
na dodatek palila w kominku starymi gazetami. jak ja uswiadomilam,ze robi wiecej
dzior w ozonie niz caly moj stan to sie na mnie zezlila:)))




Temat: Grillowanie na kamieniu
tak,tylko,ze nie wiem czy każdy kamień ma taka odporność na temperatury oraz czy
oddaje długo ciepło. wiem, ze podobny kamien jest uzywany do kominkow i bardzo
popularny w Finlandii. wiec cos tam z nim jest.
a zdecydowanie nie uwazam, ze mieso smakuje tak samo na kazdym grillu. ja
osobiscie nie lubie jak karkowka smierdzi mi jakimis podpalkami albo sie
przypala bo zostawiłem na grillu sekunde dluzej



Temat: Jarosław Kaczyński: Wierzę, że jeszcze będę pre...
********Jarek napal w kominku swirze************
www.cognaux.be/index2.php?pg=fr/b-cheminees_et_decorations.htm/b-a-cheminees_decoratives.htm
_______________________________________________________________

posadz matule obok w fotelu, posadz twego smierdzacego kocura na
kolanach i popros matule zeby nauczyla cie robic na drutach, bo za
polityke to juz ci nie wolno sie brac, czego sie dotkniesz to
spier..lisz

Mieli chatkę maleńką,

Taką starą jak oni,

Jedno miała okienko

I jeden był wchód do niej.

Żyli bardzo szczęśliwie

I spokojnie jak w niebie..................itd itd itd




Temat: sasiedzi - smieciarze
sasiedzi - smieciarze
Prosze o rade, co zrobic z sasiadami - smieciarzami. przeprowadzialm sie do Lomianek w zime, do
domu, ktory przez kilka ostatnich lat stal niezamieszkany. Okoliczni sasiedzi i ich zwierzeta
przyzwyczaili sie, ze to jest teren niezamieszkany i w zwiazku z tym nic nikomu nie przeszkadza.
Koty i psy juz sie wychowaliy i przestaly przychodzic do mnie w celu posikania przed drzwiami, albo
na drewno do kominka... Ale sasiedzi dalej bezposrednio pod moim plotem robia sobie podreczne
wysypisko smieci. Wszystko co przeszkaadza w domu jest wystawiane 3 metry od mojego tarasu.
Jeden z sasiadow ulozyl taka halde smieci ze porwal juz siatke, ktora nas odgradza - jesttam
wszystko: stare monitory, gruz, stluczony sedes i polamana plyta nagrobna. Drugi - tez opierajac
jego plecy o siatke wybudowal kompostownik - teoretycznie twierdzi, ze na trawe, ale juz
widzielismy jak jego kobieta wedruje tam z resztkami z talerza i zaczyna nam po prostu
smierdziec... Co z nimi zrobic nie psujac sobie stosunkow dobrosasiedzkich? pzdr Dorota



Temat: Co robicie z książkami
W jednej z bibliotek i wszystko co było zdezaktualizowane,
stare, poplamione,drukowane na szarym papierze,
wydawały panie gościowi, który tym palił w kominku.
Najpierw należy w bibliotece zapytać czy przyjmą,
by na darmo nie dźwigać.
Są tez ekologiczne pojemniki na makulaturę.
nie musisz palić.
Jutro też stosik usunę, w czasie porządków i wyniesie się do śmietnika,
postawi obok.
Śmieciarze się znają i wiedzą co gdzie.
Część książek mam w piwnicy "bo może się komu przyda" i nigdy przez lat 20-30
nikomu się nie przydało, są śmierdzące, przeszły piwnicą, i jak bedę miała siły
to na wiosnę zrobię z tym porządek.



Temat: global warming
aaki napisała:

> benzyny ołowiowej już w polsce nie kupisz

ale smierdzi 100 razy wiecej niz u nas,a jak autobus przejedzie to pasc mozna.
wszedzie pali sie smieci,ludziska ogniska pala i kominki,niektorzy rozpalaja
nawet gazetami,rzeki zatrute sciekami etc,czyli kyoto sie klania:))




Temat: Odrobinka piekna
..i oznajmił stanąwszy przed chatą..
Gość portalu: ankha napisał(a):

> jak tak dalej pójdzie piosenki nam nie starczy:-)))
Spokojnie coś jeszcze znajdziemy! :)

> Co do książek i dedykacji popieram (kurczę, cos mi tu śmierdzi, w zbyt wielu
> rzeczach się zgadzamy. Może jestes moim wydaniem drugim poprawionym? Albo
>jakąś duszą pokrewną? Może "znasz Józefa", co?

No pewnie że znam Józefa! Hmm... Te same lektury... Właśnie postanowiłam
zajrzeć do trzeciego tomu z tego cyklu. Ech to cudownie przytulne "Ustronie
PAtty". Tam też było miło jesienią przy kominku usiaść z mruczącym kotem na
kolanach.
Słuchaj, spod jakiego ty znaku jesteś???

>Musimy czym prędzej znaleźć jakiś punkt sporny, bo umrę
> z niepokoju. Ta słotna jesień to za mało).
> Szalejąca z niepokoju
> ankha

Co by tu wymyślić - nie cierpie gotowanego mleka i zup mlecznych. Za to lubię
Arkę Noego i czytuje fantastykę...

Mnie czasem bawi takie podczytywanie dialogów między forumowiczami - ale
litościwie przejdźmy na priv....

inka_sama@poczta.gazeta.pl

i_s

PS Ale na razie znikam bo dziecię trzeba przespacerowac!




Temat: Andromeda z pracowni Domus- co sądzicie, ile kasy?
Gość portalu: gosiak napisał(a):
"...czy tani bedzie w budowie? Co z ergonomią?
> Czy będzie wygodny? ..."
Dziwne pytania.
Pierwsze sugeruje, że inwestor liczy się z groszem, a przeznacza 1/3 budynku na
drogi salon samochodowy (konieczne ocieplenie stropu i ściany graniczącej z
częścią mieszkalną, wewnątrz garażu. Można ogrzewać garaż, ale tanio nie będzie).
Drugie pytanie:
Najbardziej ergonomiczny jest zlewozmywak pod oknem kuchennym. Odpadki, przy
myciu garnków, można wyrzucać do kubła na śmieci, nie wychodząc z domu. Gorzej z
ergonomią, przy myciu tego okna, ale woda bieżąca jest w zasięgu ręki.
Pochodzisz po krętych schodach (nie można ich wydłużyć, aby zrobić spocznik),
walniesz parę razy o słup w salonie, naprzeciw wejścia, albo w sypialni 2/2, to
trochę do projektu zniechęcisz się. W/w słupy mają swoje zalety ergonomiczne. Po
suto zakrapianej imprezie, pozwolą bezpieczniej pokonać odległość na świeże
powietrze, lub do łóżka.
Trzecie pytanie:
Za niski parter, jak na 50 m2 powierzchni otwartej (kuchnia, salon, jadalnia), w
spiżarce ledwo sama się zmieścisz, o schodach i słupach już wspomniałem, będzie
śmierdzieć w domu, przy zachowaniu wejścia z garażu, skomplikowana i długa
droga z drewnem do kominka itd.




Temat: POWODY FRAJERSTWA ZAKUPU MIESZKANIA W WA-WIE .....
W ślad za tobą zamieszkam na zamkniętym osiedlu
w domku obok ciebie,będę chodził z burkiem na spacer, i pozwolę mu kupkać pod
twoim oknem.Bedę bez przerwy coś remontował, młotem i wiertarką hałas czyniąc,W
kominku będę spalał śmieci plastykowe a śmierdzący dym okadzi okolicę.I psalmy
nabożne będe śpiewał i grał na organach chorały bardzo głośne.



Temat: Szanowne specjalistki od olejków...
przypomnialo mi sie cosik:
super jest zel do kapieli/pod prysznic bielendy(? w ciemnobrazowej butelce) z
naturalnymi olejkami (mandarynkowo-sandalowy mmmmmmmmm);
tahini to pasta z sezamu (widzialam tylko w grecji z dodatkiem miodu mmmmm
mmmmmmm);
olej zamiast wody jako baza do kominka kopci sie ohydnie i smierdzi;

ja najbardziej lubie owocowe zapachy - cytryna, pomarancza, mandarynka,
grejpfrut.




Temat: Czym ocieplić drewniany domek?
Czym ocieplić drewniany domek?
jak w temacie mam zamiar kupić gotowy drewniany domek i mam problem
czym ocieplić wełna, styropian
domek nie będzie miał kominka czy innego źródła ogrzewania wewnątrz
słyszałem że wełna będzie chłonąć wilgoć i może śmierdzieć
styropian nie przepuszcza powietrza natomiast ma powodować grzyb lub
czernienie desek czy jest to prawda a może istnieją inne metody
ociepleń proszę o poradę, pzdr



Temat: Watek dla Stokrotki
ertezeuszu czytajcież uważnie. Siwa nie, tylko blont tleniony, okularów nie
noszę tylko soczewki. Stara owszem, babcia tak, przy kominku jak najbardziej.
Pierdoli - jak tylko jest co, to chętnie. Nos - prosty dzięki bogu. Co do
reszty, to nie rozumiem dlaczego napomknięcie o mężu Murzynie jest śmierdzącym
chamstwem - nie jest to przecież ani zakazane ani nielegalne ani nic zdrożnego.
Jedynie się nie zgadzam że każdy Murzyna mieć może, otóż nie każdy, gdyż
Murzyni to mniejszość, więc dla wszystkich nie starczy, nie trzeba być
geniuszem ajnsztajnem żeby to obliczyć.
A temu panu jeszcze dwa czopki podwójne, bo coś na razie nie widzę aby
pomagało? A może przypadek to beznadziejny, kto wie?



Temat: Po których wódkach kac jest najmniejszy?
Ups - kolega degustator urażony... ;)
No nie wciskaj kitu, że wódka ma dobry smak. Wódka śmierdzi etanolem i to
wszystko na ten temat.
Chciałbym zobaczyć gościa, który siedzi z lufką wódki przy kominku i delektuje
się jej "bukietem", hahahahaha ;)
A piwo to siki.



Temat: Co zrobić z parapetami z lastryka ?
No tak, nie spojrzałam na sygnaturkę... Kabaty. To wiele wyjaśnia. Nie żebym
lubiła wytykać rozmówcom pochodzenie, ale teraz przynajmniej rozumiem
nuworyszowską fascynację betonem i szlachetnym lastriko. Pan koneser z jakich
stron przybył za chlebem? Lekcja nr 1: chwal się kominkiem, ale nie wspominaj o
cenie. Lekcja nr 2: powstrzymuj się od dosadnych uwag w rodzaju tej o
śmierdzących butach. Więcej kultury, mniej zadęcia i będzie OK. Przywykniesz.



Temat: ogrzewanie , ogrzewanie
Witaj.

Jak to ogrzac? Dom pietrowy z piwnica. Piwnica + parter
+ pietro = 200 m2 Nie ma mozliwosci podlaczenia mediow
z miasta. Co wybrac - brzydki zbiornik gazem na zewnatrz
- czy podobno smierdzacy pojemnik z olejem wewnatrz?
Co tansze w eksploatacji?
Zastanawiam się nad kominkiem z płaszczem wodnym.
Czy to jest dobre - bezawaryjne - rozwiazanie? Czy taki
piec mozna obudowac kaflami i czy one dadza rade sie
ogrzac podgrzewajac jednoczesnie wode?
Co myslisz o zastosowaniu zamiast plaszcza wodnego
jakiejs wiekszej kozy np. firmy VERMONT CASTINGS Federal 264C.?
Czy ciepło z takiej kozy ma szanse samoczynnie rozejsc sie
po calym budynku (parter+pietro) ?

Pozdrawiam,
ditrel



Temat: Smród kanalizacji w mieszkaniu - pomocy...
U mnie tak waliło w jednej łazience (dom prywatny) - wymyślalismy cuda, łącznie
ze zrobieniem dodatkowego odpowietrzenia szamba, dodatkowy kominek na dachu itp.
Okazało się (po roku!0 że winny jest... wadliwy sedes, a konkretnie syfon, jakoś
źle uformowany, że woda nie pokrywała go całego, i po prostu tą dziurą
śmierdziało z szamba.



Temat: SIEDLCE POZDRAWIAJĄ GDAŃSK :-))))))))))))
Gość portalu vidmo napisał:
> (...) co zostawił Oliwce 30 cm. do spania w jej własnym łóżku!!!

Nie we własnym łózku, w tym problem. Hmm, noc była tragiczna. Nie dosyc, że
sąsid z góry tez wróciła z jakiejs imprezy i zaczał zwracać, ale tak głośno :)
To nad ranem niestety robił to samo mój łózkowy towarzysz (brat ;)). Ale nie
żałowałam go, za bardzo wszystko zmieszał i to właśnie konsekwencje...
Vidmo, bardzo sie ciesze, że przestajesz palić - to zły nawyk, i ...
smierdzący :)), zreszta sam doskonale o tym wiesz! Co do wspólnej dyskoteki to
oczywiście, że kiedys na nia pójdziemy, mam nadzieje, że nawet Żabka ze swoim
facetem przyjedzie! Mateuszek pobawi sie z Bartkiem. A dzis było grollowanie u
mnie na wsi, ale było tak zimno,że wszyscy siedzielismy w domu na podłodze przy
duuuzym kominku. Vidmo - Twoje marzenie sie spełnia, za 2 dni koniec tych
cudownych wakacji :( Szkoda... Ale za 10 miesięcy znów będą, w tym roku to
nawet krócej. O.K. dzis i wczoraj były wspaniałe dni, popzdrawiam Was. Całuje
wszystkich... (dziewczyny tez :))



Temat: Wyłaczać !!Godzina policyjna!!Komisarz Pisuar;c)))
Wszyscy się zastanawiają jakim cudem się tam mieści tylu urlopowiczów!!.Właśnie
przyjechali nowi ...organizowali paradę w Warsovii.W tylnej części campusy
wybudowali duże baraki -podobno są w nich kominki i grille!!.Co za frajda!!!.
Cały czas coś grilują,choć zapachy nie są takie jak po szaszłykach!!;c((
Mówi się ,że specjalnymi windami są wywożeni na wyższ poziom "do krainy mlekiem
i miodem spływającej"!!;c)).Pamiętacie pszczoły,gdyby nie wielki głód to
jeszcze maleństwa by robiły dla nas ten cudowny nektar!!!.Zostały tylko trutnie
mają Smierdzące mięso!!;c((( Wasz ulubiony ciąg dalszy nastąpi....




Temat: Zaczadzone Kabaty
tesa napisała:

> Obawiam się, że bloki, które emitują te spaliny nie mają odpowiednich filtrów
> lub ich nie regulują.
> Jeśli ktoś broni tego ogrzewania, to przypuszczam, że właśnie takie ma w
swoim
> bloku i liczy na niższe koszty ogrzewania, zaś nie liczy się z
> zanieczyszczeniem naszego środowiska (w końcu jednak obróci się to również
> przeciw niemu, niestety)....

Jeśli myślisz ,że SPEC dostrcza ci EKOLOGICZNE ciepło ( nie wiem na przykład
wytworzone przez wiatr albo kopolujące króliki ) to się mylisz!!! Pojedz na
Siekierki , popatrz na komin i byc może wtedy wiele zrozumiesz ...być może co
ci smierdzi za oknem...

Powtarzam , prywatne kotłownie na Kabatach to po prostu duże piece gazowe i
tyle. Super ekologiczne i rzeczywiscie tanie....

a kominki..no cóż są na całym swiecie



Temat: Tatry: Turyści zabili niedźwiadka
> Czy mamy jakieś jasne dowody w ogóle na to co się stało? Bo mi się
wydaje, że d
> alej dreptamy jak dzieci we mgle. Pozatym jak to jest, że misio
jest ważniejszy
> od człowieka?
>
> Mały miś, zależy co rozumieją przez "mały", mały według ogólnego
standardu wiel
> kości misia, czy mały, bo nie był wielkości 2 ludzi. Bywa że
pitbull, który led
> wo do kolana dorasta potrafi zagryźć dorosłego człowieka i jest
odporny na uder
> zenia metalowymi rurkami po głowie.
>
> Czyli ogólnie ujmując, mogę się bronić przed misiem dopiero jak on
mi urwie ręk
> ę, albo zauważę wychodzące końce jego pazurów przez mój brzuch.
>
> To jest tak samo chore jak to, że do bandyty, który nam się
włamuje o 3 nad ran
> em do domu, możemy strzelić, tylko wtedy gdy on pierwszy strzeli,
czyż to nie j
> est swoiste faworyzowanie bandyty? Szkoda by było gdyby ten jego
pierwszy strza
> ł byłby pokierowany w środek głowy mieszkańca. Ależ skąd mogliśmy
wiedzieć, że
> on chce nas okraść, może chciał po prostu sobie ręce ogrzać przy
kominku? Chore
> ...

nie osmieszaj się tą postacką demagogią
a odpowiadajac na twoje pytanie- tak, mis, ktorego gatunek jest na
wymarciu (jakies 30 sztuk w Tatrach) jest wazniejszy, niz banda
smierdzieli.



Temat: Nie palę już od dzisiaj
ale ostatnio jak już nie paliłem ze 3 lata to pojechałem z taką jedną na mazury,
winko, kominek, jedzonko, i te rzeczy różne a ta jarała cały czas to żeby mi nie
śmierdziało to i ja zapaliłem a jak zapaliłem to palę już trzeci rok.
A wcześniej też nie paliłem 3 lata i dla innej postanowiłem zmienić całe swoje
życie i z tego wszystkiego zapaliłem na imprezie i też potem paliłem kilka lat.
Okropne są te kobiety, zmuszają mnie



Temat: Kupiłam butlę żuru. Co dalej?
Oczywiscie, chetnie podam, ale z racji ze mojej mamie to lepiej wychodzi,
zapytam ja rano i napisze, moj zurek tez dobry, niby robiony tak samo, ale mamy
lepszy :) Ja wsypuje do litrowego sloika 5-6 lyzek zytniej maki, jak mam to o 2
lyzki mniej zytniej a w to miejsce 2 lyzki maki pszennej razowej. Najlepiej
zeby na dnie sloika byla resztka poprzedniego zakwasu, odrobina nawet. Wrzucam
ze 3 zabki czosnku, pietke z chleba - ale to niekoniecznie, tylko dla
przyspieszenia "reakcji", zalewam zagotowana i przestudzona woda, przykrywam
zakretka - ale nie zakrecam, mozna przykryc sciereczka czy czymkolwiek, ale nie
calkiem szczelnie. To stoi w cieple, w lecie gdziekolwiek, w zimie przy
kominku, tak ok. 3 dni, jak za dlugo to poczujesz - smierdzi :) i wtedy nalezy
wyrzucic i zrobic nowy. Moim zdaniem to sekret jest w tej resztce poprzedniego
zakwasu - jak sie robi od zera to wychodzi inaczej, tez dobry, ale inny. Trzeba
metoda prob i bledow dojsc do wersji najlepszej - ja mialam opanowana jak mamy
w domu nie bylo, a potem znowu ona wziela sie za zurek z racji ze ma wiecej
czasu i mnie umiejetnosc zanikla :) Ale mam nadzieje nie bezpowrotnie :)

Pozdrawiam
Monika



Temat: smieci -> z ostatniej chwili.... :)
np. moi teściowie, problem tylko że oni mieszkają na wsi, co za tym idzie
wszyscy mieszkają w domkach. co dwa tygodnie wystawiają śmieci "bytowe", raz na
miesiąc "selektywne" tzn. worek z puszkami, worek z plastikiem, worek ze szkłem.
Dodatkowo mogą z papierami, ale że mają kominek to papiery idą z dymem.
Generalnie mając domek można w piwnicy, garażu lub śmietniku postawić worek do
którego wrzuca się przez tydzień, miesiąc lub do zapełnienia np. puszki. nie
tylko po piwie ale np po konserwach i wtedy zapach mi nie przeszkadza. ja
mieszkam w bloku i po za odkładaniem na oddzielną kupkę makulatury i szkła to
innej selekcji raczej nie jestem w stanie przeprowadzić, no bo nie będę przez
miesiąc pod zlewem trzymał śmierdzącego bo gnijącego worka z puszkami, a myc
puszek po śledziach w pomidorach mi się nie chce :D
generalnie w blokach zostanie prawie po staremu :D




Temat: ta cholerna praca - ale znalazlo sie...dziura/wawy
Marek, jesteś grafomanem czy Ci się to podoba czy nie. Często jesteś
merytorycznie nieprzygotowany do dyskusji, off-topujesz, podajesz
nieadekwatne przykłady, słabo argumentujesz. Często nie rozumiesz
istoty dyskusji. W tym wątku można znaleźć na to wiele przykładów.
Piszesz żeby pisać a Twój styl dalece odbiega od doskonałości.
Nazywam rzeczy po imieniu i zdania raczej nie zmienię. Jeśli Cię to
obraża... cóż, to publiczne forum, tu trzeba mieć grubą skórę :)

Twój blog nie robi na mnie wrażenia. Na gazecie jest bardzo poczytny
blog niejakiego Kominka, jedna wielka śmierdząca kupa gówna a
frekwencja kosmiczna. Wszystko zależy od targetu a ja najwyraźniej
Twoim nie jestem :)



Temat: zatruwanie środowiska przez właścicieli domków !
Faktem jest, że niektórzy palą czym się da tzn. wszystkim co się
pali - folią, guma i najwyższy wie czym jeszcze. Ale na głupotę nie
poradzisz. Juz nawet pomijając ekologię, ci ludzie sami sobie robią
krzywdę choćby zasyfiając sobie swoje piece grzewcze - kiedyś jeden
z moich takich mądrych dalszych sąsiadów pożar sobie fundnął w domu.
Sam mieszkam w domu wolnostojącym, palę gazem i czasem drewnem w
kominku. Wcale nie płacę dużo - kilku znajomych pali węglem i wcale
nie wydają mniej na ogrzewnie. Cały pic to dobrze ocieplony dom i
dobra, czytaj, nowoczesna instalacja - każda w miarę nowa jest
nowoczesna więc żaden to majonez.
A co do karania przez straż miejską - no tak trzebaby tylko jak
straż ma ocenić czym pan pali w piecu - po kolorze dymu, czy
zapachu ? Już to widzę, dyskusję na temat czy dym jest popielaty czy
brunatny albo czy śmierdzi bardzo czy tylko trochę i z której strony
wiatr wieje bo może smród jest sąsiada.
Masz kolego rację, żeby malkontenctwem nie wiało. Trzeba by jakoś
karać tych buców co to nie dociera do nich, że np. butelkami po koli
czy innych napojach się nie pali, a PUK zbierze je za free i jeszcze
da worek żeby je było gdzie włożyć. Ale jak tu karać, jaką zasadę
przyjąć karania. Przecież strażnik miejski nie będzie ludziom do
chałupy wchodził żeby sprawdzać czym palą.
Jak to rozwiązano w owym Krakowie ?



Temat: mdłości
mdłości mam KOSZMARNE, bleee... i to całodniowe, nie do zniesienia.
nie mam ochoty na nic do jedzenia, a jednocześnie jestem głodna.
wszystko mi śmierdzi. nie mogę nawet spojrzeć na czosnek, choć
normalnie uwielbiam dziś nawet pogoniłam chłopa jak w kominku
zapalił bo nie mogłam znieść zapachu, ktory przecież jest cudny...
ech...




Temat: elektryczna pilarka łańcuchowa - warto?
piła łańcuchowa jest bardzo przydatna w domu,szczególnie z dużym
ogrodem i kominkiem w domu.
Mam piłę spalinową od 9 lat i gdybym teraz kupował-kupiłbym
elektryczną.
Spalinowa jest brudna,śmierdzi,trzeba przygotowywać mieszankę itp.
Aczkolwiek uzywałem jej też z dala od domu i wtedy miała naturalna
przewagę nad elektryczną.



Temat: PIERWSZY SALONIK L I S T O P I S Ó W
Chlopcyk z 27.02.03, 21:43
• Re: ...zapraszam L I S T O P I S Ó W do saloniku.
chlopcyk 27.02.03, 21:43 + odpowiedz

Dzien dobly ))
ja na kawke i na papieloska )
paczkow nie jadam bo sie zabki psuja ))
Dziekuje i spadam do swojej suflatki ))
Pa,pa )))))))))))))))))))))))))))))))))

• dla Ciebie specjalna kawusia
aniouek1 28.02.03, 15:40 + odpowiedz

zbożowa z mleczkiem.
O rety co Ty robisz? Papierosków się zachciewa?
To beee i śmierdzi!
Nikt Ci nie powiedział, że papieroski to gorsze na ząbki (i nie tylko na ząbki)
niż pączki?

Wyrzuć tego papierocha do kominka, bierz pączka i nie marudź!
Smaczny - prawda?

)




Temat: Godzina dla Ziemi - światło gasło na Antarktyce...
to nie powinnaś tam pracować, bo gdybyś się znała
możesz wiedzieć jeśli masz elastyczną wyobraznię, że działania dla
pozoru nie mają sensu, oczywiście symbolika..., to tak jakby twoj
chłopak dawał Ci kwiaty a godzinę póżniej dalej Cię zdradzał, takie
akcje tylko móią mi że ekolodzy to banda utopisstów, ktyrzy nie
potrafią zaproponować czegoś , co jakościowo zmieni sprawę, typu
sortowanie śmieci, budowa energii jądrowych, likwidacja w takich
miastach jak np Wrocław pieców i kominków w centrum miasta,
paradoksalnie najbardziej opłąca się wyłożyć wkłąd kominkowy
szamotką i palić w nim węglem, no ale niestety śmierdzi w okolicy...



Temat: Szlag mnie trafia! Wątek osobisto-zażaleniowy.
Już to nawet był wątek na ten temat, to znaczy sprawdzania co się dzieje z
drzewami po ścięciu. Podobno zabiera to firma ścinająca drzewa, w ramach
rozliczeń. Ale mi to coś tu śmierdzi. Tyle drzew, to naprawdę duże pieniądze.
Nie wszystko idzie pewnie do kominków. Normalnie na jakieś deski, czy inne
sztachety a co za tym idzie może nawet meble. Czort wie. W każdym razie
tłumaczenie rzecznik magistratu - U. Sienkiewicz były dosyć mętne. Na początku
wręcz powiedziała, ze nie wie co się dzieje z tymi drzewami.
A ja ostatnio dawno nie jechałam w moje rodzinne strony, przez Zabłudów. To
mówisz tyle drzew tam ścięli? Też będą płotki pośrodku stawiać?
Ja myślę, ze jest teraz koniunktura na wycinkę drzew. Spółdzielnie w Białym też
już to wyczuły i tną na potęgę. Bardzo łatwo jest dostać teraz pozwolenie. Jak
dla mnie, to jest gospodarka rabunkowa. Te drzewa, to jest nasze ogólne dobro.
Kurczę zaraz zostanę wyzwana od komunistek ;-)



Temat: taniej palić drzewem, czy brykietem
Popieprzony to ty jesteś.Każdy ma prawo wyboru czy zapalać gaz czy
nie i nie musi być od razu popieprzony. Ja sąsiadów nie truję, palę
w kominku drzewem ekologicznie i taniej niż gazem.Więc jak widzisz
też gazu nie używam, a za zaoszcządzone pieniążki latem na super
wczasy lecę i nie popieprzyło mnie. Brykietu nie polecam bo świństwa
dodają i śmierdzi.



Temat: Majówki 2010
ja jestem w 9 tc, z dolegliwości ciążowych męczy mnie głównie
bezsenność. Tzn. zasypiam od razu i budzę się co noc 2,3,4 nad ranem
i koniec. I tak już od ponad 3 tygodni. Często mnie też "muli", ale
bez wymiotów i jedyne co pomaga, to zjedzenie czegoś. Co do mięsa to
surowe smierdzi mi "starymi skarpetami". Poza tym z zapachów nie
trawię zapachu drewna z kominka, jest dla mnie okropnie kwaśny.
Oprócz tego ok, waga troche podskoczyła, ale na razie niecały
kilogram. Brzuch troszkę wyskoczył, ale głównie wieczorami i
bardziej z powodu wzdęć. Jak na mój wiek (36 i pół) jest gut.



Temat: Ruda najbardziej odpychającym miastem w Polsce
Co widzisz złego w spalarni odpadów? To jedna z tych rzeczy najlepszych, które
mogłyby nas spotkać.
Kiedyś "niepiśmienni" psioczyli na elektrownię jądrową w Żarnowcu. Dziś chcieliby!
Kiedyś nie podobało się krematorium ("bo będzie śmierdziało"). I co? działa u
nas , nikomu nie przeszkadza.
Podobnie spalarnie. Są to obecnie najlepiej chyba pilnowane zakłady w Europie -
dlatego stosuje się w nich zaawansowane rozwiązania. Jedynymi emisjami z nich
są: prąd, ciepło i para wodna z kominka.



Temat: Kwiecien 2004, cd.7:)
Monika wspolczuje ale rozumiem ze juz jest lepiej? Ja tez slyszalam i
sprawdzalam to zimne powietrz, badz pomieszczenie wyziebione. A na kaszel to
jeszcze dobrze u nas dziala (szczegolnie w nocy) garnek z goraca woda i sola
postawiony przy lozku.
A nawilzacz mamy, wlasnie taki elektryczny, uzywalismy go zeszlego roku jak
grzal kaloryfer... kurcze dzialal, trudno mi powiedziec czy jakos szczegolnie,
ale nawilzal pokoj Mlodego.

Wiecie co zrobil dzisiaj moj maz??? czyscil kominek, min odkurzaczem
(nadmieniam ze nie robil tego po raz pierwszy) i wciagnal do worka jakas iskre.
Ja akurat bylam w lazience otworzylam drzwi zeby sie o cos zapytac a w
mieszkaniu czarno od dymu!!! nie wiem jak mogl tego nie zauwazyc.... teraz cala
smierdze jak uwedzona ryba, ucieklam do pracy, Mlody ma przedluzony pobyt u
opiekunki... no zalamka

Jeszcze co do wozka, bo u nas wozek jest na kazdym spacerze, nawet wiekszosc
tego spaceru jest w formie wozkowej. inaczje nie dalabymr ady. Czy Wasze
maluchy sie pilnuja i trzymaja przy Was??? Bo jak my idziemy to Mlody zawsze
chce isc w przeciwna strone niz my. Tragedia... oczywiscie jak ide do parku,
zreszta pod domem, no to raczje wozka nie biore, ale gdzies indziej to na razie
sobie nie wyobrazam. Z drugiej strony to mi go tak zal troche ze tyle musi
siedziec bo wiem ze by sobie pobiegal, macie jakies sprawdzone sposoby zeby
troche go zdyscyplinowac?????
pozdrowka Maraska



Temat: koszenie trawy
Ja mam jeszcze więcej "atrakcji" : sąsiad kosi, jak skosi trawę to
włącza piłę i tnie drewno do kominka, nastepnie jak jest ładna
pogoda to pali w ognisku wszystkie odpadki, jak nie ma pogody to z
komina unoszą się ciemne, smierdzące dymy, jak juz sie zmęczy to
grilik, a następnie wypad do rodziny zostawiając psa, który wyje od
godzin popołudniowych do nocy, tak co weekend. Uprawia jogę i
zwrócił mi uwagę, że gałązki mojego żywopłotu sa ciut przydługie i
psują mu harmonię w ogrodku. Zwracanie uwagi nic nie daje.



Temat: Domy z bali
na ogrodzenia stosuje sie inne drewno niz na domy z bali. Zostawny ogrodznie a
skoncentrujmy sie na balach: taki dom wymaga corocznej konserwacji. Trzeba
latac w kolo z metrowa tuba silikonu (a jak kto glupi to akryliku) i wciskac ten
kit w szpary. Oni mowia ze miedzy bale daja uszczelki. No to na ile taka
uszczelka wystarczy? Na 15 lat? Tak naprawde i bez kitu? WIec trzeb co raz to
kitowac, najl;epiej to sobei sprawic taka tube z motorkiem elektrycznym i najac
pracownika (dawniej sie to nazywal mechoptyk...) Trzeba te bale malowac i to
stale. Dach to osobna broszka i najczesciej balista nie zajmuje sie dachem,
wiadomo dlaczego. Inna gwaranncja na bale a inna na dach. A po tym wszystkim to
w takim domu zimno jak w psiarni. A jak jest kominek, to jest staly smrod (nie
mozna wietrzyc bo cieplo wywieje), pyl i popiol. W sumie taki dom to dla
jakiegos muzeum ktore ma fundusze panstwowe albo an gospode gdzie pijaczkom i
tak jest zawsze goroaco i sami smierdza od wody.



Temat: Fala narkotyków zalała polskie wojsko
A po co w ogóle ćpać?
Przecież to idiotyczne. Po co się jakimś syfem zatruwać? Ja nie biorę żadenego
syfu, unikam również wódy a już szczególnie nienawidzę tych śmierdzących petów.
Jedyne moje używki to raz na jakiś czas piwko i sporadycznie kawa, nic więcej bo
nic innego mi nie odpowiada. Próbowamłem bakać kilka razy to czułem się jak
idiota a później bolały mnie płuca i byłem taki zamulony jakbym 4 doby nie spał.
O wódzie to nawet nie wspomnę a pety to są tylko dla kretynów - zamiast wydawać
miesięcznie np. 150zł na pety to czy nie lepiej po prostu od razu co miesiąc
wrzucić do kominka 3 banknoty z Kazimierzem Wielkim? Wyjdzie na to samo dla
portfela ale jakże korzystniej dla zdrowia.



Temat: jadący do Berlina samochodem . . . .
crannmer napisał: (...)> Jeszcze sie nie krztusilem i dlawilem
spalinami diezli. Natomiast swadem z
> kominow i kominkow oraz swadem palaczy owszem.

Widać nie jeździsz samochodem. Wystarczy jazda pod górkę za
(ukochanym przez naszych rodaków) dieslem, konieczność redukcji i
dodania gazu i już kisisz się w śmierdzącym oparze. Koszmar.
Niektóre ciężarówki potrafią zatruć powietrze na całej trasie. To
powinno być karane. A nie jest, bo przecież tylko prędkość jest
groźna!



Temat: 60 w zabudowanym!
kozak-na-koniu napisał: (...)Żartuję, już dawno
> zastosowałem środki zaradcze: wyprowadziłem się na wieś, z dala od
> śmierdzącego miasta oraz dróg głównych i mam święty spokój. (...)

Daj adres! Ostatnio byłem na wsi posiedzieć w ogródku, odpocząć... Tuż
obok na podwórku jeździł w kółko qudem syn sąsiada (cały dzień),
uwiązany przy budzie pies darł się na quada niemiłosiernie, sąsiad z
drugiej strony ciął na pile tarczowej drewno do kominka, ten z
przeciwka popijał piwko w ogródku i umilał sobie czas muzyczką na
pełny regulator, dołem płynęły ścieki ze świniarni ze wsi obok (nie ma
na nich silnych w kraju bezprawia). Z ulgą wróciłem do Wawy, do
cichszego niż polska wieś mieszkania przy trasie toruńskiej. Hehehehe,
ale gorzkie hehe.



Temat: ZEBRANIE KLUBU NR 59 --- Let it be......
Ha!!
Niezla balanga byla tu wczoraj! Dla mnie tym razem znowu zostaje kranowa rola,
mianowicie sprzatanie. Pelno popiolu kolo kominka, jeszcze wiecej kipöw
smierdzacych w przepelnionych popielniczkach, poduszki z szezlonga porozrzucane
po Klubie a co najgorsze, ktos nadgryzal musztardöwki przy gulganiu i sobie
palec przecielam przy myciu! Uwazam ze najwyzszy czas, aby zakupic tu maszyne
do mycia naczyn! A teraz otwieram szeroko okno aby ostatnie opary rozpusty
wywiac i ide do pracy. Czego i Wam zycze :))))



Temat: z kominka śmierdzi jak się nie pali
przeczytałam ten wątek zanim napisałam swój,u mnie problem jest
taki, że śmierdzi jak się nie pali w kominku, jak sie pali to nie
śmierdzi.




Temat: Ogrzewanie mieszkania kominkiem (...) warto ??
Co ma śmierdzieć ? jeśli kominek jest kominkiem z dopływem powietrza z zewnątrz?



Temat: Smród z kominka
Smród z kominka
Czy gdy palisz w kominku, to śmierdzi w domu?
Pozdr. J



Temat: Jesienią najlepiej smakuja ..
No i jak, daja sie zjesc??
Za kazdym razem reka wlozona do kominka smierdziala wedzona spalenizna,
ale pyrki w folii moze nie )))



Temat: Blox - owi już podziękujemy...
Sam jesteś śmierdzący "kominku" od siedmiu boleści. Piszesz o wszystkim i o
niczym - wrzucasz wszystko do jednego śmietnika bo nie umiesz określić kategorii
swojego bloga - każdy Twój tekst jest ściągnięty z dużych portali.




Temat: Happy Day
lipa na maxa i jeszcze ten śmierdzący kominek



Temat: kto ma rozprowadzone ogrzewanie z kominka?
My używamy głównie kominka i nie ma problemu o którym mówisz. Można naładować
drewna ile się chce i nic nie śmierdzi.




Temat: kominek - tradycyjny czy nowoczesny?
Jeżeli to ma być kominek w salonie to radzę zwykły murowany bez żadnych wkładów zrobiony przez porządnego zduna.Niczym nie będzie śmierdziało.



Temat: kto ma rozprowadzone ogrzewanie z kominka?
Grzejemy się TYLKO kominkiem już drugi sezon. Śmierdziało w zeszłym roku jak
rury do rozprowadzania ciepła były nowe. Po ok. miesiącu wszystko się
"przepaliło" i jest ok. Podobno przy nowej instalacji jest to normalne. Nic się
nie martw.




Temat: Zakaz palenia w miejscach publicznych
A - detal - u mnie w domu mimo dwojki palaczy nie smierdzi i dymu nie ma (zreszta nie moze byc - papugi). Palimy albo na zewnatrz albo do kominka, od samego poczatku mieszkania tutaj, czyli juz pare lat. Tyle, ze w Polsce w blokach o kominki trudno...




Temat: Kopuła na rynku w TG jakie opinie?
Ktoś do tych straszydeł włożył chyba kominki.Zadymiają cały rynek
i śmierdzi obrzydliwie.Jedyna nadzieja w tym,że jakiś pijaczyna
w rodzaju kielonka dokładając do ognia podpali te budy.



Temat: Singiel na starość
No co ty, może adoptowałaby cie fajna rodzinka z wielkim kominkiem i
fotelem na biegunach, a wnuki przynosiłyby ci ciepłe kapcie i
sztucznę szczękę... Lepsze to niż dom starców ze smierdzącymi
lizolem podłogami




Temat: Kolacja przy świecach
Winko -tak
kominek - tak
skora dzika - stanowcze nie, takie skory smierdza okropnie :(



Temat: Jeszcze czegoś takiego....
weekend spędziłam fajnie:))byłam z najbliższymi na działce,las jest śliczny w
zimie:)).Ogień w kominku też taki walentynkowy:).Śmierdzę dymem,powietrzem i
wolnością,która niestety skończyła sie po przekroczeniu granic Warszawy:((.I
jutro do robooty:((((




Temat: zapach tworzywa sztucznego podczas pieczenia
Może problem leży w tym, że dopiero kilka razy załączałaś piekarnik? Załącz go na kilka godzin, może po prostu musi się wygrzać z nowości:) Z piekarnikami nie miałem do czynienia, ale podobnie śmierdzą na początku kominki...



Temat: Zmarzlam!
No coz... wyscig zaczyna sie wyrownywac :o)
Tymbardziej polecam kropelke miodziku... a CD pieknie potrafia syczec w
kominku... tylko trzeba miec taki zamykany, bo smierdza :o)




Temat: Co za dzień!!!
ineze.. a ja z lenistwa chcialam rozpalic w kominku za pomoca podpalki do
grilla.. i w calej chalupie smierdzi naftą :))




Temat: palnie i kobiety
no tak, kiedyś bzykałem się z byłą narzeczoną i zacząłem palić bo ona jarała i
więc jak tak trochę by mi nie śmierdziało za bardzo a poza tym do winka i
kominka i teges...
Tak masz rację, skutki były niedobre



Temat: Czy Rada zmieniła już regulamin śmieciowy?
Nasza najbliższa "smrodząca" ma ekologiczne zapasy na pokaz do kominka na długie
lata, ale na co dzień spala lakierowane stare okna i drzwi, i co popadnie,
czarny , śmierdzący dym z komina. Groza dla sąsiadów, ogólnie mówiąc- żenada.



Temat: projekt AGATKA - proszę o wskazanie wad
Proszę bardzo.
Wiatrołap za mały, jak cię odwiedzą znajomi z dwójką dzieci, to będą musieli
rozbierac się na raty, klucząc pomiędzy butami domowników.
Kuchnia!!? Gratuluję projektantom! Lodówka +szafka(zmywarka?)45cm + zlew80cm+
szafka60cm+ kuchenka (W ROGU!!)Widac ,że projektant w życiu nic nie gotował.
Powinien się skonsultowac z mamusią.(No dobra,tu można pokombinowac jeszcze ze
spiżarką) A gdzie wentylacja? Nie ma. Nie będzie okapu nad kuchenką. Może
dobrze, bo taki okap w rogu wygląda okropnie. Ale za to będzie smród w salonie,
bo go "pociągnie" wentylacja kominka. No chyba, że zamawiacie do domu catering.
Salon. Zamknij oczy i "usiądź" w myślach przy kominku.Z jednego fotela widok na
drzwi od wiatrołapu, z drugiego widok na zlewozmywak. Bardzo romantyczne!
A! Przed kominkiem potrzeba 60cm czegoś niepalnego. Przeciągnij granicę kafli z
kuchni tak, żeby otoczyły kominek. Fajna podłoga wychodzi.Nie? Rozwiązaniem są
kafle na całym parterze. Chcesz tak?
Góra> Pokoje! Nie ma miejsca na szafy. Jak widac projektant w ogóle szaf nie
przewiduje. Zawsze można pokój6 na parterze przenaczyc na garderobę i składzik.
Ciekawa jestem jaka jest ścianka kolankowa, bo z elewacji wynika, ze praktycznie
schodzi do zera.
Wanna w takim kącie? to się może nie udac! Ile macie wzrostu?
No i jeszcze jedno. Co z praniem i suszeniem? W tej kanciapie na C.o.?
Pomyśl ile masz ręczników, ile potrzebujesz m/b na odzież wierzchnią całej
rodziny? Jak duża powinna byc szafka, na wszystkie wasze buty? (powinna byc
odzielna, bo potem płaszcze śmierdzą).
I po co ci balkon od frontu? Będziesz na nim suszy pranie, czy pijac szampana w
romantyczne noce?
Pozdrawiam




Temat: Dom,kupić czy budować?
Trafiłam przypadkiem, ale się wypowiem ;-)
Dla mnie zdecydowanie mieszkanie w bloku, nic innego.
Mam prawie 150 metrów na ostatnim piętrze pięciokondygnacyjnego domu. Po trzy
mieszkania na piętrze, ściany grube (żywa cegła) i ciche, więc żaden sąsiad nie
"tupie". Taras - balkon wielki i zielony. Nie boję się że mnie wyniosą z całym
dobytkiem przez sen (portier plus strzezone soiedle), nie boję się wandali
(j.w.), nie mam problemów z naprawami, remontami, odśnieżaniem, parkowaniem etc.
Ogrzewanie włączma jednym guzikiem o dowolnej porze roku i nie martwi mnie skąd
ta ciepła woda płynie. Ok. połowa ścian działowych jest możliwa do
usunięcia/przesunięcia, wiec jak mi się kiedyś zachce to remont - przebudowa jak
najbardziej możliwa.
Kominka nie mam bo uważam to za szczyt tandety (no offence, de gustibus...) ale
gdybym chciała mogłabmy zamontować - jest specjalny ciąg do komina żeby można
było naprawdę palić (piętro niżej ludzie sobie zamontowali kominek na całą
ścianę i żywy ogień rozpalają).
Nie mam dzieci, może gdybym musiała matkować maluchom to bym inaczej spojrzała
na potrzebę domku z ogródkiem, na razie siłka w podziemiu i rolki w parku
dookoła mi wystarczają za aktywnośc fizyczną i huśtaka czy baenik dmuchany mi
nie jest potrzebny.
Mieszkałam w domu wolnostojącym kilka lat i wiem jedno: za nic w świecie, nigdy
więcej.

IMHO budowa wyjdzie prawie zawsze taniej niż kupno gotowego.
Na ostatnim pięcioletnim postdoku na początku kupiłam dom z zamiarem
odsprzedania po pięciu latach z jakimś zyskiem. Odsprzedałam wracając do kraju
za dokładnie tyle za ile kupiłam - szczęście że inslacja niska bo bym była mocno
w plecy. W niemal analogicznej sytuacji kolega w trzy miesiące postawił
"składaka", nieco dalej od centrum ale wtedy jeszcze ropa nisko stała ;-),
sprzedał wyjeżdzając i sporo mu zostało na plusie.
Nie interesowałam się nigdy budową domu w naszym klimacie, gdzie pewnie składak
by jednej zimy nie przetrzymał, ale ceny są pewnie proporcjonalnie porównywalne.

Nie śmierdzący blok na Ursynowie oczywiście, ale w ładnym niewielkim
apartamentowcu jest IMHO miliard razy lepiej niż w wolnostojącym domu.

Aha, i moje mieszkanie jest też moje własne, włącznie z udziałem w gruncie.
Płacę tylko za administrację, ochronę i liczniki, żadnego czynszu za "prawo do
mieszkania".



Temat: ona- laska - on - wiesniak

> Widze że patrzysz tylko dwa posty wstecz, dla przypomnienia dyskutowalismy o
> higienie w dawnych czasach , jak nie pamiętasz to cofnij się troszke do góry.

tak i doszlismy do wnosku, ze w czasach wymioenonych przez ciebie byl syf, a w
greci nie... i do tego, ze od czasow wersalskich :) minelo kilkaset lat i nie
nalezy ich brac jako wytycznej.

> Nie nie sklamię - byli brudni wg naszych standartów nawet więcej ci co nie miel
> i
> na perfumy po prostu śmierdzieli. Nie bylo warunków do urzymywania higieny wg
> dzisiejszych standartow
>

no czyli, jezeli przyjmiemy np...warunku UE to Polacy (nie Polki) wygladaja jak
flejtuchy..przymajmniej ci, ktorych widzialem w Miedzyzdrojach... Ale jak to
ktos pozniej dodal, do Miedzyzdrojow jezdzi specyficzne spoleczenstwo.

> > No..to teraz generalnie polscy mezczyzni nie przywiazuja znaczenia do wyg
> ladu..
>

> I co ? Popatrz na naukowców. Są na tym świecie również ludzie roztargnieni

Tak, i co w zwiazku z tym?

> Wiesz jak umarl Stanislaw Leszczyński (byly król Polski) ? Przewrocil się w
> swoim palacu w Lotaryngii podczas oddawania kalu w kominku.

Sasiad koleznki umarl bo ppotknal sie o kota. W chinach nie ma toalet tylko sa
dzury w podlodze. I? Sam napisales, ze byly inne standarty... Ale czy to
znaczy, ze wszyscy robili kupe do kominkow?

>Poczytaj sobie pare
> pozycji pt. "Zycie codzienne w XVIII w" i podobne. Ja czytalem

a ja nie... ale wierze, ze byly inne czasy, ze ludzie zamiast wody uzywali
perfum i wylewali odchody przez okno na ulice.
Ale to wlasnie jest poziom swiadomosci.
Dla mnie wlasnie ubranie sie jak flejtuch swiadczy o poziomie swiadomosci i o
kulturze. A tym bardziej spodnie od dresu i podkoszulek w restauracji...




Temat: Wybór projektu - Dom w Chabrach
Gość portalu: Maciek napisał(a):

> Witam wszystkich - właśnie dokonaliśmy zakupu tego projektu (Dom w Chabrach)

I wrzuć go do kosza. Taniej będzie zamówić indywidualny, niż płacić za
adaptację i potem z tego budować.

Smoczek już się natrudziła, więc tylko uzupełnię:
Kuchnię można poszerzyć, ale uważaj na słup podczymujący strop. Tego nie można
przestawić. Podobnie koło schodów. Kibelek musi być w tym miejscu, co na
projekcie, bo będziesz walił głową o schody, od spodu. Schody są super
niewygodne i nie można ich zmienić. Kominek na ścianie zewnętrznej (co za
kretyn to wymyślił), będzie wysoki komin nad dachem, a wykończenie jest drogie.
Jego wysokość nie przekracza 4 m. Może nie mieć "cugu". Kominek na tarasie...
Chcesz koniecznie mieć elewację okopconą? Wejście z garażu jest bezpośrednio do
domu. Będzie śmierdzieć. Drugi komin też wysoki. Brak wentylacji w kuchni
(jeżeli kuchenka gazowa, to 2 wentylacje), w łazience na dole druga, z garażu
trzecia, w sumie las kominów nad dachem. Salon ma 32 m2, przy wtsokości 2,56 m.
Każdy będzie się tam garbiłze strachu, że wisi nad nim sufit. Podwyższyć można,
ale zabraknie miejsca na dodatkowe 2 stopnie przy schodach.
Góra:
Ślicznie wyglądają słupy konstrukcji dachowej w pokojach 5 i 6. W pokoju 5
maskowany jest szafą, ale w sypialni 6 można pozazdrościć tańca na rurze. Pokój
6 i 8 ma 2-krotnie większą powierzchnię podłóg od powierzchni użytkowej. W
garderobie możesz stanąć swobodnie, a garderoby szukać na podłodze 1.6 /5.3 m2
podłogi.
Wystarczy, czy pisać dalej o konstrukcji dachu? Zaglądnij do projektu i zobacz
przekrój murłaty. Jak ma poniżej 16 x 16 cm, to projekt nie nadaje się do
niczego.



Temat: Śmieci trafiają do pieca
Emisja - Imisja - mozliwe rozwiazania
Oczywiscie, mierzac poziom IMISJI ( a wiec skutkow opadu pylow i stezenia
aerozoli w danej okolicy ) nie zlapiesz nikogo za reke, nie jest to jednak
konieczne.
Najwazniejsze bedzie metryczny dowod, ze problem istnieje. Stwierdzenia typu, ze
"kopci cos/ktos" lub "smierdzi tym/tamtym" sa tylko subjektywnym odczuciem
ludzkim, nie majacym wplywu na dalsze,po czesci kosztowne kroki zaradcze.

Chcialbym tutaj nadmienic, ze palac nieumiejetnie nawet najbardziej ekologicznym
paliwem (np mokrym, naturalnym drewnem w kominku lub mokre liscie w ogrodzie)
mozna zatruc zycie sasiadom w calej dzielnicy lub wrecz spowodowac miejscowe
ograniczenie widocznosci. Z drugiej strony palac np tylko polietylen ( woreczki
foliowe ) lub nawet opony w piecach wysokotemperaturowych (typu na holzgas)
wytwarzasz podobne ilosci SO2 czy NOx jak palac zasiarczonym weglem w starych
piecach rusztowych.

Nie ma tez przepisow wymuszajacych na mieszkancach przejscie na ekologiczne
systemy grzewcze lub wprowadzajace rezim na jakosc palonego paliwa, jezeli jest
to paliwo homogeniczne dopuszczone do handlu....chyba ze.....

1) Miasto mocniej zajmie sie dofinansowywaniem inwestycji zmiany systemu
grzewczego na ekologiczny ( taki program juz jest w obiegu ale kto o nim
slyszal? ). Wtedy miasto jako dawca subwencji MA PRAWO kontrolowac, jakie paliwo
( i o jakiej jakosci ) jest w takim eko-piecu spalane, pod grozba zwrotu tej
subwencji. Urzednik kontrolny moze np zakwestionowac mokre drewno jako opal,
gdyz w specyfikacji pieca wykazana jest wilgotnosc paliwa rzedu 15%.

2) Pomiary imisyjne ( w Opolu jest tylko jeden, stacjonarny punkt pomiarowy:
www.opole.pios.gov.pl:81/iseo/ ) pozwola nakreslic specyfike problemu
dla kazdej dzielnicy z osobna. Okaze sie, ze np. w Wojtowej Wsi normy zapylenia,
lotnych weglowodorow ( VOC ) i metali ciezkich sa przekroczone, miasto musi
stworzyc tzw. "plan powietrzny" gdzie zacznie szukac przyczyn (eminentow) oraz
przedstawi srodki zaradcze (ograniczenie ruchu, zwiekszenie wywozu odpadow,
polityka edukacjii recycklingowej, dofinansowanie inwestycji grzewczych, kary).
Na takie plany mozna liczyc na dodatkowe srodki z UE

3) ktos tu madrze zauwazyl, ze spalanie odpadow to poklosie braku sensownej
polityki w zakresie gospodarki odpadami. Tutaj zgadzam sie, e jestesmy 100lat za
murzynami i ciezko mi powiedziec, dlaczego az tak tragicznie jest

pozdrawiam

T.Wollny
Stowarzyszenie Technologii Ekologicznych Silesia
Opole-Drezno




Temat: Ile kosztuje budowa przykładowego domu
Jak ktos jest 'zwierzeciem miejskim' to zadne argumenty go
nieprzekonaja do mieszkania w domu. Jezeli jednak wbrew instynktowi
samozachowawczemu takie miejskie zwierze (ulegajac owczemu pedowi -
bo znajomi i wokol wciaz sie buduja) zamieszka w domu, to mamy
wlasnie takie cierpkie wnioski. Tylko mam pytanie - po co bylo pchac
sie do domu?
Sa takze, inne typy - 'zwierzeta domowe' ktore w mieszkaniach (nawet
z duzym balkonem) dusza sie. Ciasne, ograniczajace perygrynacje do
trasy pokoj-przedpokoj-kuchnia. Ciagnie ich do niekoszonej trawy,
dlubania w ziemi, mozliwosci jaka daje jedynie dom - ze za oknem
wystarczy zrobic krok i stapa sie po ziemi. Zero klatek schodowych,
wind, smierdzacych wywiewow z kuchennej wspolnej wentylacji. Siat z
zakupami nie trzeba wnosic na pietro. A pawlacz w przedpokoju nie
udaje, ze jest piwnicą. Nie przeszkadza, ze trzeba wciaz cos
zamykac, dogladac, podlewac. Praca u siebie to odpoczynek - zamiast
siedzenia na kanapie po odkurzeniu przyslowiowych 50 metrow. Ziemia
i piach za oknem jest przedluzeniem domu - zwlaszcza, ze okno
tarasowe jest otwarte od kwietnia do wrzesnia, a sprzatanie nie
stanowi istotnego problemu. I jeszcze zwierzaki, ktore w takim domu
przemieszczaja sie bez ograniczen pomiedzy ogrodem a podloga pod
rozgrzanym w chlodne dni kominkiem.
A szambo, no coz co dwa tygodnie podjezdza Pan Zdzich i tyle.
W skali roku, koszty utrzymania mojego 200 m domu sa nizsze niz 57
metrowego mieszkania 3 pokojowego (łoł - 3 pokoje na 57 metrach!) na
warszawskich Bielanach - w ktorym mieszkaja moi tesciowie.
Mieszkalem juz i w nowym budownictwie i w starej kamienicy ale
ciagnelo do domu. Bo jak sie w domu czlowiek wychowal, to nie da
rady wtloczyc sie formatke 'M' - chocby nie wiem jak ekskuzywnego :-
))




Temat: 10 latka robi na złość
buket napisał:

> Mam 10 letnią córkę,która chyba ma za dobrze. Przeprowadziliśy się
> do nowego domku trzy miesiące temu. Od razu zaczęły się problemy.
> Córka pobrudziła sciany rękami tak bardzo ,że w całym przedpokoju

> ślady jej dłoni. Wygląda na to ,że miała ręce w popielw (
> prawdopodobnie grzebała w kominku ) a potem porobiła na ścianach
> pieczątki. rozmawialiśmy z nią ,tłumaczyliśmy itp. Byłam bardzo
> zdziwiona i rozczarowana jej postawą, ponieważ czekała na ten dom
> tak jak my. Przychodziliśmy codziennie na budowę i cieszyliśy się
> razem jak dom rósł z dnia na dzień. Myślałam,że będzie szanować
swój
> pokój i cieszyć się ,że jest łądnie. Dzisiaj przy sprzątaniu po
> odsunięciu wersalki zobaczyłam ,że pomazała flamastrem ścianę...Na
> złość? Spytałam się co jeszcze zrobiła i pokazała mmi ,że
obrysowała
> długopisem gniazdko .Przecież nie jest to dwulatek i nie jest to
> głupia dziewczyna.Uczy się bardzo dobrze i nie ma żadnych
problemów
> w szkole. Dlaczego niszczy ten dom? Dodam ,że nie dostała nawet
> klapsa za swoje zachowanie, chociaż mąż ledwo już panował nad
> sobą.Trzy dni temu bolała ją głowa a w jej pokoju strasznie
> śmierdziało. Okazało się ,że roztopiła plastelinę na żarówce przy
> lampce na biurku. Rozmawiałam z nią i ja i mąż. On jej
tłumaczył,że
> zabawa taka jest niebezpieczna dla zdrowia i na dodatek niszczy
> lampkę. Wydałało się,że zrozumiała i obiecała,że nie będzie już
tak
> głupio się bawiła. Dzisiaj znowu poczułam ten smród i znowu
> zobaczyłam żarówkę całą brudną w plastelinie. Mąż nie wytrzymał i
> przylał jej klapsa w tyłek .Mi serce pęka jak ona płacze ale z
> drugiej strony co za niesforna dziewczyna . Czy inne
dziesięcielatki
> też są takie wredne?Dodam ,że wydaje mi się,że mam z nią dobry
> kontakt. Dużo rozmawiamy, chodzimy we dwie na babskie zakupy, mówi
> mi chyba o wszystkim. Za każdym razem jak coś zbroi to przychodzi
do
> mnie i się przyznaje... ale dlaczego tak broi? Czy to normalne w
tym
> wieku ? Czy inni rodzice też mają podobne problemy ? A może
powinnam
> jej przylać od razu jak się zabawiła w pieczątki na ścianie ?
Samam
> już nie wiem jak mam z nią postępować. Proszę o mądre rady

Trzeba czesciej zagladac z pasem do dupska i bedzie idealna. Nie ma
lepszej metody jak metoda naszych rodzicow i dziadkow.



Temat: 10 latka robi na złość
10 latka robi na złość
Mam 10 letnią córkę,która chyba ma za dobrze. Przeprowadziliśy się
do nowego domku trzy miesiące temu. Od razu zaczęły się problemy.
Córka pobrudziła sciany rękami tak bardzo ,że w całym przedpokoju są
ślady jej dłoni. Wygląda na to ,że miała ręce w popielw (
prawdopodobnie grzebała w kominku ) a potem porobiła na ścianach
pieczątki. rozmawialiśmy z nią ,tłumaczyliśmy itp. Byłam bardzo
zdziwiona i rozczarowana jej postawą, ponieważ czekała na ten dom
tak jak my. Przychodziliśmy codziennie na budowę i cieszyliśy się
razem jak dom rósł z dnia na dzień. Myślałam,że będzie szanować swój
pokój i cieszyć się ,że jest łądnie. Dzisiaj przy sprzątaniu po
odsunięciu wersalki zobaczyłam ,że pomazała flamastrem ścianę...Na
złość? Spytałam się co jeszcze zrobiła i pokazała mmi ,że obrysowała
długopisem gniazdko .Przecież nie jest to dwulatek i nie jest to
głupia dziewczyna.Uczy się bardzo dobrze i nie ma żadnych problemów
w szkole. Dlaczego niszczy ten dom? Dodam ,że nie dostała nawet
klapsa za swoje zachowanie, chociaż mąż ledwo już panował nad
sobą.Trzy dni temu bolała ją głowa a w jej pokoju strasznie
śmierdziało. Okazało się ,że roztopiła plastelinę na żarówce przy
lampce na biurku. Rozmawiałam z nią i ja i mąż. On jej tłumaczył,że
zabawa taka jest niebezpieczna dla zdrowia i na dodatek niszczy
lampkę. Wydałało się,że zrozumiała i obiecała,że nie będzie już tak
głupio się bawiła. Dzisiaj znowu poczułam ten smród i znowu
zobaczyłam żarówkę całą brudną w plastelinie. Mąż nie wytrzymał i
przylał jej klapsa w tyłek .Mi serce pęka jak ona płacze ale z
drugiej strony co za niesforna dziewczyna . Czy inne dziesięcielatki
też są takie wredne?Dodam ,że wydaje mi się,że mam z nią dobry
kontakt. Dużo rozmawiamy, chodzimy we dwie na babskie zakupy, mówi
mi chyba o wszystkim. Za każdym razem jak coś zbroi to przychodzi do
mnie i się przyznaje... ale dlaczego tak broi? Czy to normalne w tym
wieku ? Czy inni rodzice też mają podobne problemy ? A może powinnam
jej przylać od razu jak się zabawiła w pieczątki na ścianie ? Samam
już nie wiem jak mam z nią postępować. Proszę o mądre rady



Temat: Tradycja 1
Tradycja 1
Kontynuuję pisanie / na wyraźne życzenie/ Waszych życiorysów na podstawie
szczępków informacji, przemyśleń, interwencji, pretensji i zaangażowania w
poszczególne tematy.
Dziś Tradycja.
Najbardziej ogólna ocena - smakowity pączek.
Wzrost - może być, ale mógłby być większy / ale nie musi/.
Waga - temat drażliwy.Ciągłe próby zwalczenia tego problemu nie dają
rezultatu.To z lenistwa i z wiary w różne cuda farmakologiczne i techniczne.
Tzn : najbardziej chciałabyś wejść do jakiejś skomputeryzowanej skrzyni np na
godzinę i wyjść lzejsza o 3 kg.Cena nie gra roli.Niestety.Nie tędy droga.
Okulary - te b.dodają uroku.
Buzia pyzata - wzbudza spokój i sympatię.
Włosy ciemnie , średnie , gładkie / na mój gust możnaby je lekko podkręcić/.
Nos - muskularny, ąle o dziwo nie rzuca się w oczy.
Usta pełne , zmysłowe / duma całości/.
Tors - na -4
Nogi - mocne, iksy, trochę za krótkie / najsłabszy Twój punkt/.Dlatego lubisz
długie suknie.
Oczy - duże, zdziwione, lekko naiwne, brązowe.
Stosunek do świata - obojętny
Sport - czasem trzeba coś na ten temat się odezać.
Kucznia - prosta, ale konkretna
Rola alkoholu - jest
Samochód - cudny wynalazek
Panowie - oooooo, tu można by pogadać.W sumie lepiej, że są.Ale co z tego,że
ich tak dużo, skoro ten jedyny gdzieś się chowa.W przeszłosći był taki jeden;
dla Ciebie.Ale go pominęłaś za to,żę śmierdziały mu nogi.Teraz żałujesz.
Z tak błahego powodu zmieniłaś swój los.Ale dzięki tej pomyłce zmieniłaś
kryteria i gradację oceny.
Zazdrość - nie znasz tego uczucia
Zdolność do poświęceń - średnia
Te rzeczy - mogą być.
Stan umysłu - falujący
Motoryka - duże możliwości / ale ukryte/.
Mężczyzna marzeń - delikatny brutal
Poczucie humoru - do dyspozycji, ale po pierwszej kawie
Internet - szlag by go trafił / czas, czas,czas/.
Słodycze - szlag by je trafił / podstepne kusicielki/.
Urlop - w zimie w górach przy kominku na skórze barana z kielichem w ręku
Cechy wewnętrzne - niezdecydowanie, brak cech przywódczych, oporna uległość,
chwiejne podporządkowanie, powierzchowna odporność na ciosy życiowe,
zdecydowana reakcja na jaskrawą niesprawiedliwość,dystans do nowinek
obyczajowych, wiara w przeznaczenie, wiara w awans Unii do ekstraligi/ pisane
już po meczu w Gdansku - przyp.mój/.
Co dalej - to tylko ja wiem, ale już muszę kończyć.



Temat: Czego robić nie należy... ?
nie należy :

- wyłowiwszy z morza czarną kulke wielkości małego jabłka, ściskać jej w ręce w
odległości
20 cm od twarzy w celu sprawdzenia jej twardości - to coś pęka i strasznie
śmierdząca zawartość ląduje na twarzy (kumpel)
- będąc nad morzem wymieniac tamponów po 4 godzianch leżenia w piachu nie
wziąwszy uprzednio prysznica (kumpela)
- umieszczać chomika w akwarium które na wcisk wchodzi między półki - chomiki
potrzebują tlenu (kumpel)
- żucać siekierą w drzewo "po spozyciu" - siekiera ma tendencje do odbijania się
i wracania do żucającego - kumpel dostał obuchem w łeb na szcęście nic mu sie
nie stało
- rąbać drewna do kominka pod wpływem alkocholu - rozcięta łapa kumpel
- po zimowymy spacerku i zaliczeniu kilku ślizgawek z dwójką niewyżytych 3
latków zostawiać ich samych w kuchni w pobliżu 4 słoików majonezu - sztuczna
ślizgawka na podłodze kuchni murowana (ja i moja kuzynka)
-będąc na imprezie i rozmawiając z dopiero co poznaną dziewczną, wypowiadac się
niezbyt pochlebnie o nawalonej dziweczynie tańczącej na stole obok nie
dowiedziwszy się wcześniej czy to aby nie jej siostra (ja)
- zjeżdżać na rowerze siostry do ojcowa z bardzo stromej i krętej góry nie
upewniwszy się że przednie koło jest dokręcone (ja)
- żjeżać na kolarce bez sprawnych chamulców z kopca kościuszki, nie upewniwszy
się że za zakrętem nie stoi karetka zbierająca naszego poprzednika - kumpel
wpadł do karetki - na szczeście tył był otwarty :)
- prubować usunąc wolno pasącego się konia z wiejskiego boiska za pomocą
wciskania zwierzakowi patyka pod ogon - koleś ma piekny ślad kopyta na czole na
cale zycie
- będąc na zlocie motocykowym twierdząco odpowiedzieć na pytanie czy moge
przejechać po waszym namiocie (kumpel , mój namiot)
- wymiotować przez okno nie upewniwszy się wcześniej, że jest ono otwarte (znajomy)